|
Taki przypadkiem wymyślony sposób, działa średnio, ale się podzielę :D. W momencie porannego przebudzenia rozbudzamy się tylko leciutko, w sumie zostajemy dalej w łóżku. W tym momencie jeszcze jedną nogą jesteśmy w śnie, dlatego wszystko łatwiej wychodzi. Po prostu wyobrażamy sobie jakąś scenkę, tak jakbyśmy dalej śnili, powinno nas "wciągnąć" do snu i mamy LD :). Ważne jest tutaj zachowanie odpowiedniego stopnie świadomości - jeżeli rozbudzimy się za bardzo, już nie zaśpimy, natomiast jeżeli pozwolimy sobie odpłynąć, to wiadomo xD. Zalecam przy tym trochę dłuższy sen, ponieważ wtedy ciało fizyczne wolniej się rozbudza i mamy więcej czasu.
|