Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Obe Czy Ld?
OWCA
post 31.08.2011 - 09:16
Post #1

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 99
Dołączył: 31.08.2011
Nr użytkownika: 8566




Hej,
Jestem nowa- to mój pierwszy wpis. Do tej pory tylko śledziłam Wasze wpisy, bo tak naprawdę nie miałam w kwestii LD czy Obe nic do powiedzenia. Tematyką Obe i świadomym śnieniem zainteresowałam się jakiś miesiąc temu kiedy to doswiadczyłam świadomego paraliżu przysennego połączonego z wizytą dziwnego bytu-energii, który wywołał u mnie paniczny strach, no ale w sumie to nie o tym chciałam pisać.
Wczoraj przez cały dzień czytałam artykuły związane z Obe, forum, słuchałam Hemi-sync, a wieczorem rozluźniłam się przy Gateway experiecne postępując zgodnie ze wskazówkami RM. Miałam straszną fazę i postanowiłam , że znów spróbuję wyjść (próbowałam już kilkadziesiąt razy i nic).
Nastawiłam budzik na 02.00 i ok.22.00 położyłam się. Budzik zadzwonił, ale byłam tak rozespana, że postanowiłam jeszcze chwilę się zdrzemnąć. Obudziłam się o 3.22, ale spać mi się chciało strasznie dlatego postanowiłam przełożyć wychodzenie na inny dzień. Wstałam z łóżka, wyłączyłam komputer, rozłożyłam kanapę i położyłam się w mojej ulubionej pozycji- na brzuchu. Oczywiście chcąc nie chcąc moje myśli krążyły cały czas wokół tematu, odpłynęłam ( i właśnie tu zaczynam mieć wątpliwość czy zasnęłam czy nie)czułam totalny relaks i miałam uczucie dziwnej energii w moim ciele, była ona wręcz fizycznie wyczuwalna, zaczęłam nią kołysać. W tym momencie wiedziałam, że TO JEST TO. Powiedziałam sobie w myślach muszę wyjść, chcę wyjść. W tym momencie poczułam jakby coś delikatnie chwyciło mnie od tyłu za ramiona i ciągnęło ku górze. To było jak fizyczny dotyk, ale bardzo delikatny. Moje ciało do połowy uniosło się bez żadnego oporu, ale pamiętam, że miałam problem z oderwaniem nóg. Uniosłam się tak mniej więcej na wysokość metra od łóżka. Spojrzałam na swoje ciało i ogarnął mnie strach pomyślałam "Ja pie....ę, chcę z powrotem do ciała" Rzadko zdarza mi się używać takich słów-wierzcie- musiałam być totalnie spanikowana. W tej samej chwili wróciłam i od razu zasnęłam.
Zapomniałabym napisać, że tej nocy obudziłam się będąc w paraliżu i znów przyszedł do mnie - nie wiem jak to nazwać- byt, energia??, który poprzednio (miesiąc temu) wystraszył mnie na śmierć ściskając od tyłu i przypierając do ściany. Tym razem już się go nie bałam, a jego uścisk odebrałam raczej jako coś miłego, no może neutralnego, poddałam się temu, nie próbowałam się wyrwać czy krzyczeć i zasnęłam. Wiem , że może to nie ma związku z głównym tematem, ale miałam dziś w nocy tak silne przeżycia, że musiałam to wszystko tu opisać.
Proszę napiszcie mi czy to czego doświadczyłam to Obe czy świadomy sen? Dodam, że przed wyjściem nie miałam żadnych wibracji, pisków itd.. A... zapomniałabym o jeszcze jednym- po wysłuchaniu nagrania hemi-sync miałam dziwne uczucie kłócia w sercu, ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie.
Przepraszam za dość chaotyczną wypowiedź, ale kłębią się we mnie takie emocje, że nie jestem w stanie tego opanować...
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Majster
post 31.08.2011 - 17:40
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1095
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Gorzów
Nr użytkownika: 2298




Poczytaj troszkę o paraliżu a dowiesz się, że to nie żaden byt tylko Twoja wyobraźnia. W tym stanie umysł płata straszne figle, opisując sam paraliż wymienia się 'wrażenie obecności wrogiego bytu' to jest jedna z cech paraliżu. Oczywiście to uczucie nie musi występować zawsze, jak się przyzwyczaisz i doświadczysz ich trochę to przestanie występować.

Na pytanie zadane w temacie odpowiedź może być tylko jedna: TAK huehuehueh :)
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic