|
:) ja może napiszę jak ja to rozumiem. Wszystko jest jednym ( świadomością). To że świadomość przejawia się jako krzesło czy jako Ty, czy jako piękna dziewczyna albo wspaniały ocean powoduje, że na tym świecie nie jest nudno:) Wszystko sobie jest i wibruje:) Jedne rzeczy wibrują szybciej , drugie wolniej. To jest ta wspaniała muzyka wszechświata. Muzyka=wibracje:P
Jesteś i wibrujesz. Jak zeźresz hamburgera z makdonadlatuska, to wibrujesz wolniej niż jak najesz się reishi, żeńszenia, miodu i popijesz zieloną herbatą. Widracje podnieść można przez słuchanie pięknej muzyki, podziwianie natury, zakochanie się, albo np. medytację. Obniżyć wibracje może np. oglądanie hardkorowego pornosa, ćpanie, chlanie, oglądanie wiadomości w TV i wiele innych.
Żeby dostroić się i odczuwać rzeczy i wymiary o wyższych wibracjach, musisz się do nich dostroić . Tak jak dostraja się radio. Chcesz złapać odpowiednie częstotliwości, to musisz pokręcić gałką (no chyba, że radio masz na guziki :P )
Odpowiednie nastawienie, intencja i przekonania + odpowiednio duży poziom energii+ odpowiednie dostrojenie częstotliwości wibracji i możesz ruszać w podróż:)
Ćwiczenie na podniesienie wibracji. Wybierz sobie jakąś samogłoskę np "a" teraz śpiewaj ją w myślach:) śpiewaj w górę skali tzn. tak jak się śpiewa do re mi fa sol la.... tylko zamiast do re mi , śpiewasz aaa, aaaa, aaaaaa (coraz wyżej:) ) obserwuj co się zmienia w poziomie twoich wibracji w środku ciebie Śpiewaj w myślach, ale wyobrażaj sobie, że śpiewasz coraz głośniej, aż dochodzisz do miejsca, gdzie dźwięk jest w stanie np rozwalić szklany kieliszek :)
Nie wstrzymuj oddechu, oddychaj naturalnie.
Teraz wyobraź sobie, że to ćwiczenie nie robisz ty, tylko śpiewaczka operowa, która stoi obok ciebie
Teraz wyobraź sobie, że tych śpiewaczek jest cały wagon
a teraz wyobraź sobie, że całe niebiosa pełne aniołów i cherubinów robią to ćwiczenie za ciebie.
oddychaj normalnie:)
napisz czy coś poczułeś
Takich ćwiczeń jest mnóstwo
|