|
Nieważne czy się zapadasz, unosisz czy kręcisz ważne jest tylko odczuwanie tego ruchu bo właśnie on sprawi, że w końcu wyjdziesz, musisz tylko bardziej napierać ale nie tyle na siłę co starać się zwiększać to uczucie by narastało bez końca, w końcu będziesz miał dość 'impetu' by się oddzielić. Możesz także w spróbować szybciej samemu na siłę, przez nagłą zmianę tego ruchu połączoną z wizualizacją, np podczas kręcenia się, wizualizujesz karuzelę, która obraca się coraz szybciej aż w końcu puszczasz się i lecisz. Np podczas spadania możesz wizualizować windę w której spadasz a nagłe uderzenie o ziemię zmieni Twoje przyspieszenie i wywali Cie z ciała, tylko musisz o tym pamiętać, pamiętać o celu. Powodzenia Dziwne Noni, u mnie niezależnie od tego jak szybko wracam do Ciała i tak spokojnie otwieram oczy wypoczęty, ani razu się nie zerwałem, dziwne.
|