CYTAT(czacha @ 25.10.2011 - 23:54)

BRISTA jak jestes to napisz do mnie i powiedz co Ci sie udalo zrobic ja jestem w tej samej sytuacji, pokłóciłem sie z moja kobieta a po dwuch tygodniach "bóg" ja powołał (we wrzesniu tego roku) i pozostał tylko żal.
Nie tylko żal ale i dobre wspomnienia chyba ?
Czasem się zastanawiam jak trafiacie na to forum ? przypadek - poszukiwanie kontaktu ze zmarłymi - tu jest o tyle trudno że samemu trzeba na to zapracować - i to dosłownie.nikt za was nie przejdzie waszą ścieżką - brutalne ale prawdziwe - choć szanuję takie postępowanie - aby oddać się jakiemuś misterium w celach tak szczytnych - zastanawiam się czy to aby właściwa droga. Bo czasami zastanawiamy sie jak dotrzeć do tej osoby - a awet nie wiemy co chcieli byśmy jej powiedzieć . A może najpierw by jej to powiedzieć - a później jej szukać takimi drogami ... sam nie wiem.Wydaje się mi że tej osoby można już po prostu nie spotkać - jeśli podążyła gdzieś dalej.