|
Chodzi mi o kurs z większym udziałem żywej osoby- instruktora.
Ok. I widzisz - szacunek za to, że pomagasz ludziom, ja też w realu ludziom tłumaczę co i jak, choć staram się jakoś w necie, bo z mojej miściny, to nie znam ludzi poza mną:) W mentalności mojej małomiasteczkowej społeczności też ciężko cokolwiek powiedzieć tak aby nie zostać wyśmianym.
Kursy, kursy - pełno kursów - fajnie, że tutaj ktoś wpadł na pomysł kursu, ale mi chodzi o bardziej live. Kurczę, gdybym umiał wychodzić,to bym chciał tego nauczyć możliwie dużo osób, a przynajmniej pomóc na tyle ile bym potrafił.
dlaczego tylko jedna osoba napisała tutaj że to fajna sprawa, a reszta się wzburzyła, jakbym napisał, że obe nie istnieje ?
Jak mamy rozpowszechnić świadomość o OBE i tego doznać, jeśli wystarczy wejść na wrażliwy temat i już burza? Zaproponowałem z czystą intencją kursy online/ video kursy - o co tyle hałasu? Jest ktoś chętny do zdziałania czegoś w tej (anty)materii, czy nie? Słuchajcie - jak chcecie koniecznie zarabiać, to zarabiajcie, może zróbcie jakiś choć jeden porządny kurs za free w ramach promocji - na przykład osiąganie focus10 czy dochodzenie do hipnagogii -cokolwiek, ale coś realnego a nie tylko raz przygotowane emaile. Nie mnie się wypowiadać co w takim kursie konkretnego powinno się znaleźć - nie wychodzę, więc nie wiem, ale z chęcią się dowiem, z chęcią bym pogadał, zadał pytanie. Na forum jednak przeważają osoby, które nie wyszły a by chciały i w kółko słyszą o tym, żeby w kółko robić 4+1, żeby wierzyć i się uda. Taki kurs konkretów - o to mi biega. Ja rzuciłem tylko info, wolałbym się skupić na motywie kursów niż tego czy fajnie jest je robić za kasę i czy trzeba za kasę. Pytam się tych, którzy by chcieli takie kursy ewentualnie robić - ja już mówię z góry, że chętnie pomogę jak tylko opanuję sztukę latania :)
Nikt nie może powiedzieć, że pomysł jest do dupy, że to niepotrzebne, że nie warto - wówczas też nie warto za kasę:) To jest przydatne i potrzebne i na pewno wielu by się na to pisało - niestety wielu pisałoby się na kurs jako uczeń, niewielu na nauczycieli...
Jeśli nie kurs, to przecież jest czat - no jest? JEST. Nie można zorganizować spotkań o ustalonej godzinie i dniu, gdzie by się pojawiło kilku Obenautów prawdziwych i poodpowiadało na pytania? wówczas wielu uzykało by odpowiedzi alive - wielu by je usłyszało i mogło coś dodać i skorygować. Forum jest super, ale w dłuższych wątkach się człowiek gubi, albo nie można poprowadzić normalnej konwersjacji. Przecież tylu nas jest, a czat ciągle pusty... możliwości pomocy jest wiele - nie muszą być to koniecznie kursy, chodzi o interakcję!! Ja mam codziennie jakieś inne pytanie, bo a to mnie coś oświeci, a to jestem czegoś ciekaw, albo wyjątkowo tylko dziś mnie coś spotkało. Zajebał bym to forum jakbym miał wszystko się zapytać! Albo musiałbym zmarnować przynajmniej kilka miesięcy na odnalezienie wszystkiego w necie.
|