|
Patrząc na część z was, cieszę się, że Ci cali iluminaci czy inni jaszczuroludzie ukrywają prawdę przed wami. Moglibyście jeszcze sobie krzywdę zrobić. Każdy dorośnie kiedyś do prawdy i jak ją zrozumie to zobaczy, że gówno warte były te wszystkie dziecięce majaki o piramidach, atlantydach i innych takich. Nie rozumiem na jaki kij rozkminiać rzeczy, które na was osobiście nie mają żadnego wpływu, ale każdy robi to co lubi, zajmujcie się dalej swoimi urojeniami, nie widząc, że cała wiedza jakiej potrzebujecie znajduję się wszędzie dookoła w zasięgu waszych rąk.
Co do tematu, zgadzam, się z Toba Noni co do tego, że najlepiej na początku omijać jak najwięcej mechanizmów, które stoją na drodze do wyjścia, 'bo samo się zrobi', może to śmiesznie brzmi ale tak naprawdę jest. Ja bym tą technikę jednak jeszcze bardziej skrócił, mianowicie: 1. Relaksacja 2. Trans 3. Zaśniecie ciała (trójwymiarowa przestrzeń, hipnagogi i inne filmy przed oczami) 4. Wyjście HAH! 4 linijki :D Do tego wszystko się sprowadza. Ale dobrze, bo na każdego działa co innego, może nawet sposób w jaki to napisałeś, komuś pomoże w wyjściu i to się liczy.
|