|
Sensei Noni, mam pomysł. Z tego co piszesz wnioskuję że wyjście z ciała to dla ciebie nie to samo co dla obywateli państw zachodnich przepić ekipę z bloku wschodniego, więc mam pewną koncepcję, mianowicie ty jako pośrednik, dla tych którzy nie potrafią wyjść, z tamtą stroną. O co mi dokładniej chodzi? Zakładając że każdy z nas ma swojego 'anioła stróża', każdy teoretycznie mógłby dostać od niego jakąś radę co do swego postępowania i ewentualnych zmian które powinny zajść w jego życiu. Tu zaczyna się twoja rola, której odegranie musi paść na odpowiedni grunt światopoglądowy, konkretniej musi on pozwolić ci widzieć w tym twą korzyść... cóż pozostaję mieć nadzieję, że w tym byś zobaczył. Rola polega na tym, że pod jakimiś warunkami, bądź bez nich (powiedzmy jedna osoba, aż do uzyskania informacji), w imieniu zdesperowanej jednostki trzeciego wymiaru, w taki sam sposób jak to robił Monroe (chodzi o szukanie), próbowałbyś odnaleźć opiekuna osoby która cię o to prosi i dowiedział się od niej jaki jest aktualna kondycja tej osoby oraz co by mogło ją poprawić. Rzecz jasna osoba ta podaje ci imię oraz nazwisko, może jeszcze miasto, i to powinno wystarczyć do zlokalizowania tego opiekuna. Oo, wspominałeś że ' kooperujesz ' ze swoją opiekunką, to zapytaj jej czy jest taka możliwość (pomysł up) i jeżeli jest to czy by ci nie pomogła w lokalizacji poszczególnych jej pobratymców. Myślę że to pomogło by w świadomym rozwoju ludzi, którzy są często ślepi na znaki i możliwości do zmian które manifestują się w naszej rzeczywistości, a opiekunowie widocznie z jakiś powodów (np, nie jesteśmy gotowi) nie mogą z nami stanąć face to face. W takich układach przyczyniłbyś się znacząco do rozwoju ludzi którzy tego chcą a nie potrafią. :D Oczywiście jeżeli pozytywnie rozpatrzony zostanie wniosek to zgłoszę jako pierwszy, do tego byś spotkał mojego opiekuna, a jeżeli negatywnie to głoszę się jako jedyny, z gorącą prośbą, do tego byś spotkał mojego opiekuna xD!! Pozdrawiam!
|