|
|
| nerhaa |
12.07.2007 - 16:33
Post
#1
|
|
Guests |
Pomyślałem sobie, że niewiele osób zdaje sobie sprawę jak ważna dla łatwego opuszczenia ciała jest nasza gospodarka hormonalna. Nie jestem w żaden sposób specjalistą, natomiast to co wyszukałem i opracowałem, może stanowić dobry zalążek do tematu, a także być podstawą wiedzy. Kto chce uzyskać w pełni profesjonalną pomoc powinien udać się do lekarza, bądź dietetyka, który konkretnie powie jak można uregulować idealnie ilości owych hormonów.
Moim zdaniem sukces wyjścia uwarunkowany jest głównie (o ile nie całkowicie) hormonami. Dokładnie mowa tutaj o czterech bohaterach: 1) melatonina 2) serotonina 3) dopamina 4) adrenalina Pierwszy hormon odpowiada za zasypianie i sen, drugi natomiast za przyjemność i - ale niespodzianka - również za sen. Dla obenauty, dbanie o te dwa hormony, to podstawa! Dalej: trzeci odpowiada za przyjemność, euforię oraz koncentrację i pamięć. Adrenalina pobudza mózg. Metoda 4+1 ma swoje podłoże własnie w fizjologii naszego organizmu oraz ilości wytwarzanych w.w. hormonów. Ilości wydzielanej melatoniny, czyli podstawy do odpowiedniego rozluźnienia i snu uzależnione są od ilości światła jaka pada na siatkówkę naszego oka. Tego hormonu najwięcej jest wytwarzanego gdy mamy zamknięte oczy i w pomieszczeniu panuje ciemność absolutna. Nie ma tutaj znaczenia godzina, ani ilość przespanych godzin. Dlaczego? Nie uwzględniam jeszcze kilku innych czynników, takich jak ogólne zmęczenie, czy warunki zewnętrze, o których mamy pojęcie. Jeżeli jesteś w stanie za dnia doprowadzić do absolutnej ciemności przed oczyma, to jesteś w stanie uruchomić procesy wydzielania melatoniny, czyli finalnie - sen, zdrowy i mocny. Sukcesem 4+1 jest właśnie duże stężenie melatoniny w samym środku nocy. Ta godzina czuwania/rozbudzania zapewnia odpowiedni jej spadek. W ciągu dnia wydzielanie melatoniny jest blokowane przez światło. Wrócę jeszcze do tego hormonu później. Teraz czas na Serotoninę. Serotonina, to właściwie z punktu widzenia naszego nic innego jak dzienny odpowiednik melatoniny. Wytwarzana jest za dnia, głównym bodźcem do jej wytwarzania są węglowodany. Jest to proces złożony gdzie rolę odgrywa wolny tryptofan, ale nas nie interesuje proces, tylko jak doprowadzić do wydzielenia się odpowiedniej ilości serotoniny. Po spożyciu węglowodanów na reakcję należy czekać zwykle 30-45 min aż serotonina zostanie uwolniona. Efekt mija średnio po 3h. Najprostszym sposobem na zwiększenie ilości serotoniny w organizmie jest odpowiedni posiłek. Jaki? - wysokowęglanowy - niskobiałkowy - niskotłuszczowy Czyli?? Np. bułka grahamka zawiera w 100g: 8,2g białka ogółem, 1,7g tłuszczu oraz 56,9g węglowodanów ogółem!! inny przykład: mąka kukurydziana, chleb pszenny. Ważne tutaj w doborze posiłku jest równowaga pomiędzy węglowodanami, białkiem i tłuszczem - tych dwóch ostatnich musi być jak najmniej. Dodam też, iż owoce nie wpływają na wydzielanie serotoniny. Złym wyborem jest również czekolada, czy inne słodkości. Tutaj wolny tryptofan jest blokowany, co jest uwarunkowane innymi zależnościami pomiędzy kortyzolem, insuliną, etc. Chipsy też odpadają. Wiemy już o dwóch najważniejszych hormonach: melatoninie i serotoninie, których odpowiedni poziom ułatwia nam uśpienie, relaks i wyśmienite samopoczucie. Jesteśmy w połowie drogi do szczęścia, ponieważ mamy uśpić tylko ciało - nie natomiast umysł. Regulując sobie poziom hormonów musisz pamiętać jeszcze o dopaminie i adrenalinie, które nie pozwolą ci zasnąć (poprzez zwiększenie koncentracji i rozbudzenia) i lepiej pamiętać wydarzenia poza. Jak zwiększyć ilość dopaminy, tak aby nam to dobrze służyło (nadmierna ilość dopaminy nie jest równoznaczne z lepszym efektem a wręcz przeciwnie). Wiele różnych używek zwiększa ilość dopaminy, np. alkohol - ale uwaga nie polecam:) Wypicie kieliszka wina, czy kieliszeczek wiśniówki - to dobre rozwiązanie - OD CZASU DO CZASU! wówczas dopamina jest uwalniana niemal natychmiast. czujemy lekkie ciepełko, przyjemnie nam - i na tym koniec - nie wolno golnąć kolejnego bo będzie lepiej! Lepszym wyjściem na zwiększenie jej ilości jest l-tyrozyna, która znajduje się w produktach bogatych w białko, takich jak mięso, drób, owoce morza, fasola, soczewica. Ale uwaga!!! "Jeśli o poranku L-tyrozyna dotrze do mózgu przez L-tryptofanem spowoduje, że będzie on optymalnie funkcjonował przez cały dzień. Jesli jednak L-tryptofan dotrze do mózgu pierwszy, będzie stymulował wytwarzanie serotoniny, co spowoduje obniżenie wydolności umysłowej a mózg zacznie się zamykać nawet w środku dnia. Jeśli więc chcemy stymulować umysł przez L-tyrozynę, powinniśmy na śniadanie spożyć żywność bogatą w białko, zanim weźmiemy do ust kęs żywności bogatej w węglowodany – czyli cukry." [źródło: http://www.open-mind.pl/Ideas/Lebio.htm] I tutaj mała uwaga ode mnie. Nam zależy na odpowiedniej równowadze pomiędzy snem a koncentracją. Jak widać łatwo spartolić wszystko już przy pierwszym posiłku. Ponadto - L-tyrozyna jest w produkach białkowych, ale to utrudnia wydzielanie się serotoniny (a przedtem tryptofanu), a więc gdzie jest haczyk i jak wyjść z błędnego koła: Większość z nas OBE stara się mieć w nocy. Wówczas priorytet, to melatonina i dopamina - o serotoninie zapominamy, ponieważ jest nią melatonina. Wówczas walczymy o białko, czyli własnie mleko, drób, fasola i wszelkie składniki wysokobiałkowe. Po kiego więc serotonina? Ano podczas prób za dnia - wówczas na melatoninę nie można liczyć, a wybór pozostaje nam jasny: albo węglowodany i serotonina, albo białka i l-karnityna. Pisał o tym już nasz OBEmaniak #1 - makaron na kolację. Za dnia wchłaniamy białka unikając węglowodanów, na kolację robimy spagetti, aby zaczęła się produkować serotonina, która dalej zamieni się w melatoninę. Tak robimy, gdy wyjść chcemy w nocy. Dobrym sposobem może okazać się odłożenie węglowodanów na sam koniec - pierwszy posiłek walicie białkowy, by podnieść jeszcze l-karnitynę, a tuż przed snem makaronik, by uruchomić serotoninkę. Kawa z mlekiem to dobra metoda. Mleko usypia ciało, kofeina stymuluje mózg i poprawia koncentrację. Jak widać - płatki kukurydziane z ciepłym mlekiem, to zły pomysł na śniadanie, ale doskonały na kolację :D Ostatnia adrenalina. Podnieść jej poziom można bardzo łatwo poprzez wysiłek fizyczny. Nie chodzi tutaj o spacer, tylko zmęczenie. Zmęczenie w wyniku np. ćwiczeń fizycznych podnosi poziom adrenaliny, a jednocześnie męczy ciało. Mamy więc dwie pieczenie na jednym ogniu :) Adrenalina pomaga nam hamując wydzielanie śliny - dzięki temu nie męczymy się przy próbie obe. Wzmaga także koncentrację i czujność, więc trudniej zapaść w sen. Jak te informacje połączyć w całość by zwiększyć prawdopodobieństwo wyjścia? Już piszę. Zaczynamy dzień ze świadomością wyjścia poza ciało. Śniadanko: Patrzymy na płatki kukurydziane i mówimy: BŁE! Wcinamy więc na pierwszy posiłek np. jajecznicę na boczku! Idealny start. Trochę ćwiczeń też nie zaszkodzi. Następny rozwój dnia uzależniony jest od tego czy chcemy przeprowadzić próbę w nocy, czy już po południu. Jeśli popołudniu, to polecam godzinę 17-18 to dobra pora, gdy nasz zegar biologiczny zaczyna spowalniać a jednocześnie jesteśmy odpowiednio pobudzeni. Wówczas na obiadek wcinamy makaronik. Jeśli nie, to olewamy tą część :) Na kolację wcinamy sobie płatki z mlekiem ciepłym i cosik wysokowęglowodanowego. Walimy też przysiady i pompki i nunu. To scenariusz dla próby OBE tuż po położeniu się spać. W pokoju pilnujemy by światło było ograniczone do minimum - wyłączamy wszelkie diody, światełka, dobrze zasłaniamy okno - im mniej światła jakiegokolwiek, tym lepiej dla nas. Po co to wszystko? Chodzi mi o metodę 4+1, której wiele osób wykonywać z różnych przyczyn nie może a sądzi, że to jedyne wyjście. 4+1 jest doskonałą metodą ponieważ mamy idealny poziom hormonów w organizmie, jednak mając choćby zalążek wiedzy o naszych hormonach można tak je wyregulować, iż wyniki 4+1 osiągniemy o każdej porze dnia i nocy!! Będę wdzięczny gdyby wypowiedział się w tym temacie, ktoś kto posiada konkretniejszą wiedzę o tych hormonach - mogłem też zrobić tutaj jakieś błędy, za które przepraszam. |
|
|
|
![]() |
13.07.2007 - 11:30
Post
#2
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Co do Ayahuascy piłem ją kilka razy efekt bardzo niezwykły(nie za każdym razem zadziałała) jednak nie opuściłem ciała mój kolega bym w Peru u szamana pił ten wywar mówił,że to co przeżył jest nie do opisania miał wizje przy otwartych oczach widział jak z nieba do samej ziemi spływa potężną energia gdy poszedł spać to przychodziły do niego jakieś postacie stawały mu przed oczami i się przyglądały mówił,że wszystkie miały kamienne twarze jednak z tego co rozmawialiśmy to nic nie wspominał aby wyszedł z ciała więc Ayahuasca może pomaga wyjść ale jest to trudne w osiągnięciu(trzeba przewodnika) substancja DMT znałem osobę co paliła tą substancję i ZA KAŻDYM razem wychodziła z ciała właściwie określał,że jego świadomość wylatywała z bardzo wielką prędkością szkoda,że ta substancja jest prawie nie możliwa do zdobycia i w dodatku nielegalna(widać władze się jej boją) piłem kiedyś Guarane(proszek)zmieszaną z kawą i bez pobudza i działa inaczej niż sama kawa nie trzęsą się tak ręce jak ktoś chce kupić to niech sobie kupi z zawartością 4% kofeiny nie więcej bo sprzedawcy ściemniają,że mają mocniejsze kupiłem 4%,6% i 12% i wszystkie działały podobnie a cena znacznie się różni(Guarana jest też w kapsułkach i od razu ostrzegam,że smak guarany w proszku nie jest przyjemny i ogólnie guarana jest droga).Kto nie chce pić kawy może zakupić tabletki czystej kofeiny 1 tabletka ma 200mg(kofeiny) więc pobudza znacznie.
Pozdrawiam |
|
|
|
nerhaa Hormony A Obe? 12.07.2007 - 16:33
.::Tomek::. To ja bym radził może podpiąć ten temat żeby ... 12.07.2007 - 16:55
amaś Gratuluje Nerhaa, dobra robota.
Jerry! do faq... 12.07.2007 - 17:04
zx12 Trochę się zagalopowałeś nerhaa. Gdyby OBE zal... 12.07.2007 - 17:55
nerhaa Nie nie - nie o to chodzi.
Może na początku si... 12.07.2007 - 18:05
zx12 Zdaje się, że nikt na tym forum nie jest lekarze... 12.07.2007 - 19:35
nerhaa CYTAT(zx12 @ 12.07.2007 - 20:35) Zda... 12.07.2007 - 20:09
luzak067 Dawno temu nauczyłem się ,że nie można czego... 12.07.2007 - 21:14
daywalker Napracowales sie chlopie, spoko, ale wedlug mnie t... 12.07.2007 - 19:45
.::Tomek::. Hej zx12 możesz mi napisac za ile, w jakiej formi... 12.07.2007 - 20:06
zx12 CYTAT(.::Tomek::. @ 12.07.200... 13.07.2007 - 12:09
nerhaa O i o to chodzi - to koncepcja, co z niej wyjdzie ... 12.07.2007 - 21:56
focus_oobe Tez jadlem swojego czasu koncentrat bialka a racze... 13.07.2007 - 09:20
nerhaa Czyli wiemy już, że to nie ma znaczenia - przyna... 13.07.2007 - 09:57
luzak067 Ja już pisałem, chodze na siłownie. Mam takie t... 13.07.2007 - 11:46
nerhaa Oj nie chodzi o to czy coś wywołuje oobe, tylko ... 13.07.2007 - 13:13
zx12 CYTAT(nerhaa @ 13.07.2007 - 14:13) M... 13.07.2007 - 16:20
nerhaa A no teoretyzuję.
Problem ze spaniem mam i owsze... 13.07.2007 - 16:39
zx12 Ot, po prostu przedstawiłem swoje zdanie, na poru... 13.07.2007 - 19:53![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |