|
Hmm.. sorry jeżeli coś będzie sprzeczne z rzeczywistością, ale bazuję na informacjach które gdzieś mi tam do głowy kiedyś wpadły z różnych źródeł, a czas goni i nie chce szukać po necie. Zakładając, że faktycznie wibracje mają jak to powiedziałeś miejsce na powierzchni ciała, i zakładając że są niezbędne do wywołania zjawiska oobe to jak dla mnie maksowanie skilla w czakry ma OGROMNY sens i to nie żaden mit. Konkretniej, wiem że skądś wiem, że rzekomo czakry umiejscowione są w ciele energetycznym człowieka, a jak wiadomo ciało energetyczne promieniuje na bodaj kilka centymetrów od ciała fizycznego i tu znajdujemy powiązanie z wibracjami z OOBE :) Po co rozwijamy czakry? By podnieść ich wibrację, za pomocą tych mantr, lam/vam/ram/yam/ham/ksham i om, które jakby nie patrzeć dzięki struną głosowym wywołują pewne wibracje w ciele, co pewnie jakoś wpływa na wibracje ciała energetycznego... a potem niczym kostki domino... ciało energetyczne pobudza ciało emocjonalne, które zaczyna uwalniać różne nie stworzone emocje (nie, one nie biorą się znikąd, to są nasze ukryte emocje), a to tak mniej delikatnie sugeruje nam byśmy się nad tym zastanowili, co rozwija ciało mentalne. No i od tego już tylko rzut beretem do rozwoju ciała duchowego :) No a jeżeli wyczuwamy wibracje podczas wchodzie w oobe, to znaczy że są one wysokie, i tu nasuwa się myśl, że jeżeli już wcześniej będą nie małe, to krótsza droga do tych wysokich :) Generalnie to od jakiegoś czasu rodzi mi się bardziej racjonalne wytłumaczenie tych wszystkich czakr i ciał emocjonalno-mentalnych, ale na razie to tylko zarys który wymaga przemyślunku, a czasu brak :d napiszę o tym osobny temat jak już to ogarnę : D Pozdrawiam
|