|
Moje ego odczuwa potrzebę się czepić gościa od tego komentarza bowiem napisał :
"bezwarunkową pracę mózgu" ciekawe ile mu popracuje mózg bez warunkowo jak przestanie mu dostarczać tego co potrzebuje do pracy :) za pewne wtedy dostanie taki argument/warunek, że zmieni zdanie na temat bez warunkowej pracy mózgu.
Wg Mnie LD i OBE dzieją się w tym samym "wymiarze" choć to co się tam dzieje jest tłumaczone i projektowane w ludzkim mózgu. Także skoro sny są Naszą naturalną bramą do Astrala nie możemy naturalnie od Niego się odciąć jako coś nie naturalnego i grzesznego albo groźnego dla Naszego istnienia.
Wszystkie tego typu akcje strachy i ataki w rzeczywistości to wywlekane w astralu na wierzch własne nie przepracowane albo stłumione sprawy, emocję, osoby itd. które by zachować zdrowie człowieka muszą prędzej czy później z Niego wyjść albo zostać zrozumiane/doświadczone tak jak trzeba.
Reszta 5% to prawdziwe ataki innych istot które żerują energetycznie np. na strachu, nienawiści itd. czyli raczej mało, a takich kolesi łatwo się pozbyć jak sięwie jak, a jeszcze łatwiej po prostu nie spotykać pozostając dobrym człowiekiem z sercem pełnym miłości :)
wtedy naturalnie Nasze wibrację są zbyt wysokie inaczej mówiąć wszystkie demony, strachy i poczwary nie widzą takich istot są jak powietrze dla nich nie widzialne, nie uchwytne i nic nie mogą zrobić.
Wszystkie inne przypadki osób będą atakowane żeby żerować na ich energiach szczególnie emocji :) strach itd. i do tego nie potrzebują praktykowania czegokolwiek z ezoteryki, wystarczy palić papierosy, mieszkać w złym miejscu, no niewiem co kolwiek co obniży Twoje wibrację i uszkadza aurę decyduję o takich spotkaniach w astralu :)
Wg tej teorii koszmary mają5% na to by być atakiem energetycznym waszych strasznych demonów, a jednak żyjecie dalej.
|