|
Przewodnik sam ci podpowie jak zrobić by cię prowadził, gdy będziesz gotów, wystarczy być świadomy wszystkich snów.
Ja dostałem np. taką podpowiedź: Sam rozkminiłem że mam czuć tą sytuację w poza: dookoła ciemność (dla mnie żadna przeszkoda) jadę w górę windą w tej ciemności, ale winda ma tylko podest. W pewnym momencie w windzie urywają się łańcuchy. Dookoła ciemność a ja tak zawisam czekając na - i w tym momencie powinien mnie łapać przewodnik, jest dla niego dużo przestrzeni. Aby był moje/twoje zaufanie ma być większe niż do siebie samego - kim by nie był to twój MISTRZ, on się nie pomyli.
Powyższy opis równa się (dla mnie) zwracaniu fazy do środka.
Możesz zrobić sobie test w świecie fizycznym. Idziesz w środku nocy najlepiej do lasku, dobrze jak jest ciemno. Jeżeli idziesz i tylko wyczekujesz, jak zza któregoś drzewa coś wyjdzie. Jest nie tak jak być powinno. Zauważ, jak zaskrzypi coś, może to ptak, on jest tak samo żywy jak ty, a gdybyś był na Ziemi jedynym człowiekiem, pomyśl jakbyś się czuł, to zwierzęta (i rośliny) byłyby twoimi jedynymi przyjaciółmi. A jeżeli zza krzaka wyskoczy coś i cię zabije - tak naprawdę ... odda ci przysługę, sprawi że coś przeżyjesz i będziesz miał przeżycia o których nigdy nie zapomnisz. Tak więc wszystko co nas otacza możemy podziwiać, a nie bać się tego.
|