|
Gligamesz: Czytam sobie Wasze wypowiedzi na tym forum i nie mogę wyjść z podziwu. Nauka, która posunęła się tak daleko nie może zaakceptować zjawiska OOBE, które, jak widać, jest czymś naturalnym i dostępnym dla każdego. Oczywiście to sarkazm. Wiesz? Odnoszę wrażenie, że jedynie ludzie nie zaznajomieni tak naprawdę z dzisiejszą nauką, są święcie przekonani o jej niezwykłym potencjale. Albo którzy poświęcili jej zbyt wiele czasu, przyjmując bezkrytycznie masę informacji, i teraz boją się, że wiele z tych rzeczy może nie wyglądać do końca tak, jak nas uczono. Z drugiej strony są też naukowcy o szerszym spojrzeniu, którzy potrafili zastosować obecne osiągnięcia nauki do dedukcji na tematy metafizyczne i brawa dla nich. Zaliczam do nich m.in. Alberta Einsteina, Nassima Harameina i Johna Hagelina, ale z pewnością jest ich więcej. Żeby nie było, mam podstawy tak twierdzić, bo sam jestem kształcony m.in. na naukowca (inżyniera), więc jakieś pojęcie o współczesnej nauce mam ;3 (nie mówiąc już, że w znacznej większości dzisiejszych przypadków motorem nauki nie jest prawda, czy jej odkrycie, lecz niestety utajnienie prawdy lub po prostu kasa i władza :( )
Gligamesz: Czy jest wśród Was ktoś, kto potrafiłby udowodnić mi, że OOBE to prawdziwe zjawisko? Znajdzie się jakiś śmiałek? To nie jest tak. My możemy Ci jedynie wskazać drzwi, ale przejść przez nie musisz sam :) Pozdrawiam :3
|