|
Witam, Jestem tu nowy. Słyszałem kiedyś chyba w Rozmowach w Toku, że jakaś kobieta wygoniła z domu teściową, która przyjechała do niej w odwiedziny i była u niej kilka tygodni...
Chodzi o to, że bardzo zależy mi na dziewczynie. Szalenie. Zerwała ze mną i jest nieugięta. Brakuje mi jej bardzo, chodźmy zwykłej rozmowy na gg. Proszę możecie mi jakoś pomóc? Nie wiem naprowadzić pozytywną energię żeby chociaż zechciała ze mną rozmawiać? Próbowałem z nią rozmawiać i wogóle ale jest nieugięta. Wiem, że tylko nie konwencjonalne metody zdołają roztopić jej zimne serce... ;(
|