|
|
13.03.2012 - 08:07
Post
#1
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Otóż mam za sobą kilka udanych wyjść, jedne krótkie inne dłuższe. Jednak np dzisiaj trwało to kilkadziesiąt sekund. Wszystko bardzo wyraźne i świadomość pełna ale mnie szybko cofnęło. Złożyłem co prawda ręce jak do modlitwy, tak, jak zalecał Sugier ale to raczej nie pomogło. Przed wyjściem nie mam wibracji, dzisiaj pierwszy raz usłyszałem piski, a paraliż jest taki bardzo słaby. Co robić by pogłębić fazę ? Wiem, że było w poradnikach ale szukam czegoś "nowego", może bardziej praktycznego, po prostu czegoś dla mnie :)
|
|
|
|
![]() |
13.03.2012 - 15:43
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
13.03.2012 - 20:43
Post
#3
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No spox, ogólnie opisana tam metoda sprowadza się do postawy, jaką należy przyjąć, jeśli chcemy wyjść: bez nacisku, że muszę. Należy też odczuwać mentalnie swoje fizyczne cechy (dotyk jeśli wyobrażamy sobie, że pocieramy dłońmi itp.). Oczywiście postaram się ją wypróbować. Wydaje mi się jednak, że za dużo jest rano u mnie w domu czynników rozpraszających i nie pozwalających mi na takie ranne już,(nie nocne np. o 2 rano) wyjścia. Napiszcie proszę o swoich pierwszych wyjściach, jak pogłębialiście fazę , na czym się skupić, żeby się nie obudzić za szybko. Chyba że macie tak wspaniałą jazdę, że od pierwszego razu wychodzicie kiedy i ile chcecie, bylebyście byli lekko ospali :) |
|
|
|
13.03.2012 - 20:50
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No spox, ogólnie opisana tam metoda sprowadza się do postawy, jaką należy przyjąć, jeśli chcemy wyjść: bez nacisku, że muszę. Należy też odczuwać mentalnie swoje fizyczne cechy (dotyk jeśli wyobrażamy sobie, że pocieramy dłońmi itp.). Oczywiście postaram się ją wypróbować. Wydaje mi się jednak, że za dużo jest rano u mnie w domu czynników rozpraszających i nie pozwalających mi na takie ranne już,(nie nocne np. o 2 rano) wyjścia. Napiszcie proszę o swoich pierwszych wyjściach, jak pogłębialiście fazę , na czym się skupić, żeby się nie obudzić za szybko. Chyba że macie tak wspaniałą jazdę, że od pierwszego razu wychodzicie kiedy i ile chcecie, bylebyście byli lekko ospali :) A to sorki - źle zrozumiałem pytanie - myślałem że pytasz o to jak pogłębić fazę w trakcie wychodzenia. To ja sie przyłączę do pytania. Też kilka razy było któtko - i od razu się kończyło . Może podstawą jest posiadanie celu - tzn. żeby wiedzieć co sie chce zrobić w poza. Ja jak próbowałem poszybować gdzieś w kosmos bez celu - to mnie wywalało :/ Może też szkopuł tkwi w ilości snu przed próbą - ilość melatoniny i seratoniny. Trudno powiedzieć. |
|
|
|
Mały_Krzyś Jak Pogłębić Fazę 13.03.2012 - 08:07
Messanger Ayahuasca daje niesamowitego kopa :D. Wywali Cię ... 13.03.2012 - 12:41
Messanger CYTAT(Mały_Krzyś @ 13.03.2012 - 20... 13.03.2012 - 21:01
Deimond CYTAT(Messanger @ 13.03.2012 - 21:01... 13.03.2012 - 21:04
Mały_Krzyś Ok. Dzięki. Wszystkie wskazówki na pewno będę ... 13.03.2012 - 21:09
Messanger CYTAT(Deimond @ 13.03.2012 - 21:04) ... 13.03.2012 - 21:31
masa Mi wystarczy że wyjście zajmuje ci 10 min i jak ... 14.03.2012 - 01:08
Messanger CYTAT(masa @ 14.03.2012 - 01:08) Mi ... 14.03.2012 - 01:17
masa A co boisz sie? 14.03.2012 - 01:20
Messanger CYTAT(masa @ 14.03.2012 - 01:20) A c... 14.03.2012 - 01:30![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |