oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Jak Pogłębić Fazę
Mały_Krzyś
post 13.03.2012 - 08:07
Post #1


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Otóż mam za sobą kilka udanych wyjść, jedne krótkie inne dłuższe. Jednak np dzisiaj trwało to kilkadziesiąt sekund. Wszystko bardzo wyraźne i świadomość pełna ale mnie szybko cofnęło. Złożyłem co prawda ręce jak do modlitwy, tak, jak zalecał Sugier ale to raczej nie pomogło. Przed wyjściem nie mam wibracji, dzisiaj pierwszy raz usłyszałem piski, a paraliż jest taki bardzo słaby. Co robić by pogłębić fazę ? Wiem, że było w poradnikach ale szukam czegoś "nowego", może bardziej praktycznego, po prostu czegoś dla mnie :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Deimond
post 13.03.2012 - 15:43
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


http://www.oobe.pl/park/Technika-Wielokrot...-Snu-t6613.html

Tu jest kilka metod :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mały_Krzyś
post 13.03.2012 - 20:43
Post #3


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Deimond @ 13.03.2012 - 15:43) *

No spox, ogólnie opisana tam metoda sprowadza się do postawy, jaką należy przyjąć, jeśli chcemy wyjść: bez nacisku, że muszę. Należy też odczuwać mentalnie swoje fizyczne cechy (dotyk jeśli wyobrażamy sobie, że pocieramy dłońmi itp.). Oczywiście postaram się ją wypróbować. Wydaje mi się jednak, że za dużo jest rano u mnie w domu czynników rozpraszających i nie pozwalających mi na takie ranne już,(nie nocne np. o 2 rano) wyjścia.
Napiszcie proszę o swoich pierwszych wyjściach, jak pogłębialiście fazę , na czym się skupić, żeby się nie obudzić za szybko. Chyba że macie tak wspaniałą jazdę, że od pierwszego razu wychodzicie kiedy i ile chcecie, bylebyście byli lekko ospali :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 13.03.2012 - 20:50
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Mały_Krzyś @ 13.03.2012 - 20:43) *
No spox, ogólnie opisana tam metoda sprowadza się do postawy, jaką należy przyjąć, jeśli chcemy wyjść: bez nacisku, że muszę. Należy też odczuwać mentalnie swoje fizyczne cechy (dotyk jeśli wyobrażamy sobie, że pocieramy dłońmi itp.). Oczywiście postaram się ją wypróbować. Wydaje mi się jednak, że za dużo jest rano u mnie w domu czynników rozpraszających i nie pozwalających mi na takie ranne już,(nie nocne np. o 2 rano) wyjścia.
Napiszcie proszę o swoich pierwszych wyjściach, jak pogłębialiście fazę , na czym się skupić, żeby się nie obudzić za szybko. Chyba że macie tak wspaniałą jazdę, że od pierwszego razu wychodzicie kiedy i ile chcecie, bylebyście byli lekko ospali :)

A to sorki - źle zrozumiałem pytanie - myślałem że pytasz o to jak pogłębić fazę w trakcie wychodzenia. To ja sie przyłączę do pytania. Też kilka razy było któtko - i od razu się kończyło . Może podstawą jest posiadanie celu - tzn. żeby wiedzieć co sie chce zrobić w poza. Ja jak próbowałem poszybować gdzieś w kosmos bez celu - to mnie wywalało :/

Może też szkopuł tkwi w ilości snu przed próbą - ilość melatoniny i seratoniny. Trudno powiedzieć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post



Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park