Cieszę się widząc, że nie tylko ja miałem takie doświaczenia. Dzięki, że podzieliliście sie swoimi.
CYTAT(KMA @ 16.03.2012 - 00:32)

[...] to może polega to na tym, o czym mówił Moen - tzn. jeśli doświadczasz czegoś w stanie świadomości, który nie jest Twoim zwyczajnym stanem świadomości, to w zwyczajnym stanie świadomości nie możesz przypomnieć sobie tego - bo każdy z tych stanów ma jakby swój własny zbiornik wspomnień(ten zbiornik to już czysto moja metafora i dodatek), w którym przechowuje wspomnienia - dlatego być może nie pamiętasz tego co działo się w tych niezwykłych snach - bo miałeś je będąc w innym stanie swiadomości, musisz wrócić do tego stanu, żeby sobie przypomnieć. Taka jest moja hipoteza. (Czy zbyt zagmatwanie to wyjaśniłam? Mam takie wrażenie ;) )
Rozumiem, o co Ci chodzi. Szczęście, że ten jeden "zbiornik" chyba przecieka i mogłem sobie cokolwiek przypomnieć z tego ciekawego snu. Przykro się robi na myśl, że tyle snów/doświadczeń, których być może doznajemy, po prostu nie pamiętamy.
CYTAT(Messanger @ 16.03.2012 - 11:21)

To odpowiada obrazowi pewnego poziomu astrala :).
Ponieważ astral ma różne poziomy(tego chyba nie muszę tłumaczyć), mają one inną charakterystykę. Twój opis odpowiada obrazowi poziomu nieświadomego śnienia. Dokoła Ciebie znajdują się inni ludzie, smacznie sobie chrapiący. Nic ich nie obchodzisz, bo po prostu śnią własne sny.
Zadowolony?
Pewnie, że zadowolony ;) Perspektywa znalezienia się w jakimś obszarze razem z innymi ludźmi albo nawet nie-ludźmi jest nie do opisania.
Śniąc o tym, jak znajduję się w tamtym miejscu, z tego co pamiętam, nie byłem obojętny. To, co obserwowałem wydawało mi się ciekawe z tego względu, że nie wiedziałem za bardzo co widzę, czego doświadczam. Nie mogłem tego pojąć, co się dzieje.
Dopełniając mój poprzedni post. W tym momencie, gdy staram się przypomnieć sobie te sny, mam przed oczami tylko jeden obraz - tą strukturę z połączeniami. Ogólnie brak światła, mroczno, są jakieś kolory ale bardzo ciemne. Gdy myślę o tych snach to czuję, że już, już mam ogarnąć je rozumem, że gdzieś na skraju znajduje się zrozumienie, którego jednak nie mogę dosięgnąć. Fascynujące ;]
CYTAT(Pavveł @ 16.03.2012 - 11:36)

Vamdou, zaskoczyłeś mnie trochę tym opisem, bo też coś takiego miałem... niestety nie wytumaczę Ci, co to takiego, bo sam nie wiem, ale mogę opisać, co mnie się śniło.
Ciekawe doświadczenie, z którym nieźle sobie poradziłeś ;] Dzięki.