Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Oobe A śmierć
Mala
post 19.03.2012 - 12:51
Post #1

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 1
Dołączył: 19.03.2012
Nr użytkownika: 8762




Hej,
jestem początkująca. Od lat przekonywano mnie, bym spróbowala "wyjść z siebie" :) ale zawsze sie tego bałam. W pewnym momencie mojego życia zdarzyło się cos, co stało się tak silnie motywującym czynnikiem, że postanowiłam spróbować. Kilka razy się za to zabierałam, ale nie wyszło - tak przynajmniej uważam. Miewam LD praktycznie od bardzo wczesnej młodości, ale zawsze traktuję to jedynie jako sen, dlatego żadnych uprzedzeń do "wywoływania" świadomych snów nie mam. Jednak jeśli chodzi o OOBE problemem jest mój strach przed śmiercią. Że wyjde i nie wrócę. Wydaje mi się, że pozbyłam sie ostatnimi czasy tego strachu, ale może wcześniejsze obawy teraz rzutują na moje próby i dlatego nie wychodzi? Wydawało mi się jestem gotowa, a tu okazuje się, że albo nie jestem, albo po prostu nie potrafię, choć dla wielu z Was to takie proste i naturalne. Może chcę się upewnić i szukam u Was potwierdzenia czy jest ryzyko, że sie nie "obudzę"? I czy jest to rzeczywiście stan, w jaki przechodzimy po śmierci? Przecież w końcu, jak by nie patrzeć, w stanie OOBE jesteśmy, a nasz mózg pracuje na jakiejś tam określonej częstotliwości. A kiedy umieramy nie pracuje na żadnej, skąd więc wnioskować o tym że jest podobnie?
A może lepiej się przygotować na umieranie, poznając datę śmierci,
i wtedy już się nie martwić, że innego dnia, ćwicząc OOBE sie "odłączę" i nie będe miec mozliwości, by wrócić, co? Hehe... :P
Czekam na odpowiedź, może coś mi sie przestawi w głowie i bardziej się na to otworzę, tak, że uda się raz dwa...
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Zielarz Gajowy
post 19.03.2012 - 14:00
Post #2

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Chyba nie odnotowano przypadków śmierci a jedynie opowiadania z cyklu poryte korby (demony itp). Różnica między oobe a śmiercią fizyczną jest taka, że podczas oobe wszystko dzieje się pod Twoją kontrolą w sensie tego, że jesteś świadoma, że wychodzisz itd. Podczas śmierci fizycznej zwłaszcza nagłej zachowanie świadomości, że się zginęło, umarło zależy od rozwoju duchowego tu na Ziemi...istnieje nawet medytacja śmierci i ta medytacja jest stanem dokładnie takim jak umrzemy, ale to już dla wtajemniczonych, ale sensei pewnie opanował ją i to na kilku poziomach:)
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic