Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
Zakładam ten temat, aby zamieszczać w nim różne przypowieści i opowiadania, własne, przeczytane, zasłyszane. Zacznę więc i wklejam mądrą przypowieść od wujka Ihro :)
"Opowiem Wam teraz historię, jeśli chcecie posłuchać. Jest to historia o człowieku, zagubionym w poszukiwaniach siebie i o dziecku, które powiedziało mu wielką mądrość. Był sobie człowiek, który podróżował przez ponad trzydzieści lat. Był w każdego rodzaju miejscach i widział każdy rodzaj ludzi. Kiedyś, dawno temu, był mnichem, ale to już tylko przeszłość, którą postanowił zostawić za sobą. Człowiek ten był teraz włóczęgą, odkąd poszukuje prawdziwego siebie. Znalezienie takowego nie jest łatwym zadaniem, jak myślał, więc nadal poszukiwał. Gdziekolwiek nie poszedł, zawsze robił to samo - szedł prosto do najmądrzejszego człowieka w pobliżu i pytał ich tym samym pytaniem "Czy pomożesz mi odnaleźć siebie?". Wszędzie, każdy dawał mu taką samą odpowiedź. "Nie powinieneś szukać siebie. Przestań w tej chwili i żyj w pokoju.". Jednak człowiek nie poddawał się. Był uparty w jego misji i nie poddałby się, zanim nie odnalazłby siebie. Jak tylko postawił nogę w tym mieście, zapytał pierwszą osobę i tak powiedział: "Kto jest najmądrzejszą osobą w okolicy?". "To powinien być mały Bo" odpowiedział zapytany rolnik, "On zawsze żebrze o drobne na skwerze". I tak więc człowiek poszedł na skwer, aby znaleźć małego Bo. Nie zobaczył żadnego mądrego człowieka. Był tam tylko brudny biednie wyglądający dzieciak, który prosił go o kilka drobnych monet. "Czy ty jesteś małym Bo?" zapytał człowiek. "W rzeczy samej, miły panie. To ja.". Coś w głosie dzieciaka wkurzało włóczęgę. Spotykał on najmądrzejszych ludzi i rozmawiał z nimi, jednak żaden nie był takim... chamem. "Rolnik powiedział mi, że posiadasz wielką mądrość" powiedział. "A mój instynkt mówi mi, że chcesz mi zapłacić za to. Jeśli tak, wtedy rolnik powiedział ci prawdę.". "Szukam czegoś" powiedział człowiek. "A ja czekam na coś innego.". Człowiek sięgnął do jego kieszeni i wyciągnął kilka monet. Dał je chłopakowi i wtedy powiedział "Chcę znaleźć siebie.". Chłopiec zaśmiał się "Nie powinieneś szukać.". "Nie! Każdy mi tak mówił, ale ja chcę znaleźć siebie!". Chłopiec spojrzał na człowieka i wtedy policzył monety, które od niego dostał. Było ich dosyć. To znaczyło, że zamierzał mu odpowiedzieć. "Tak więc przyszedłeś zapytać mnie o co? Jakie jest twoje pytanie?". "Chcę odnaleźć siebie!". "To nie jest pytanie. Zadaj mi pytanie, a ja odpowiem". Włóczęga zamilkł. Kiedy zakończył się zastanawiać, w końcu zadał pytanie "Gdzie jestem? Gdzie powinienem poszukiwać siebie?". A chłopiec odpowiedział "Jesteś dokładnie tutaj. Nie powinieneś szukać.". Tam były. Słowa wszystkich mędrców, z jakimi rozmawiał... i słowa tego dziecka. One wszystkie mówiły prawdę. Odpowiedź była zawsze blisko... zawsze tam, ale on nie słuchał. Gdyby tylko posłuchał... trzydzieści lat... wszystkie poszły na marne. "Dziękuję Ci" powiedział do małego Bo, gdy wstawał. "Za co? Zapłaciłeś za to, pamiętasz?". "To jest warte wiele więcej." Dziecko uśmiechnęło się "To jest właściwie warte mniej i dlatego zamierzam powiedzieć ci jeszcze jedną rzecz. Spróbuj proszę to zapamiętać, nawet jeśli nie zrozumiesz tego jeszcze. Wszystko ma swój czas. Nadejdzie dzień, kiedy przypomnisz sobie te słowa i powiesz "to o to mu chodziło!", jednak jeszcze nie dziś. To, co zamierzam ci powiedzieć, to jest: Żadne poszukiwania nie są na marne, nawet jeśli właściwie są. Jesteś kim jesteś i to jest człowiekiem, który spędził trzydzieści lat jego życia na poszukiwaniu odpowiedzi. To jest to. Zapamiętaj to dobrze." Włóczęga nie zrozumiał przesłania. Opuścił miasto i skierował się do pobliskiej wioski, gdzie żył aż do swej starości. Pewnego dnia, bez szczególnego powodu, przypomniał sobie słowa małego Bo i zrozumiał je. Poszukiwania nie poszły na marne, ponieważ jeśli by nie poszukiwał siebie, nie znalazłby człowieka, który poszukiwał siebie. To było jego przeznaczenie, tak jak przeznaczeniem małego Bo było powiedzieć mu te słowa."
|