Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Archetypy I Symbole, ...co o tym myślicie?
JAtoJA
post 02.04.2012 - 22:46
Post #1

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 40
Dołączył: 19.06.2008
Nr użytkownika: 4622




Witam,
ostatnio usłyszałem o archetypach i symbolach w naszej podświadomości, przekazywanych nie wiem jaką drogą (nie usłyszałem, wybaczcie) do naszego umysłu, wyrytych głęboko w naszych umysłach. Od lat niezmiennych jako przeżywane przez naszych przodków i praprzodków przyjemności i boleści (bodajże z Junga to o ile pamiętam). Co o tym sądzicie? Jest to nawet naukowo udowodnione, przykładem było częste śnienie o tęczy przez dzieci, które w dorosłych latach okazywały się chorować na schizofrenię. I jeżeli chodzi o te wszechobecne poradniki senne w internecie to są czyste bzdury - to nie są żadne archetypy. Chodzi mi o konkretne, niezmienne symbole a nie skojarzeniowe, wymyślone przez kogośtam, żeby nabijać na ludziach pieniądze.
Co o tym sądzicie i przede wszystkim, jeżeli ktoś jakimś cudem zrozumiał o co mi chodzi to czy może podsunąc coś więcej na ten temat, może tytuł książki albo link do czegoś wiarygodnego?
Sam zajmę sie tym jutro, dziś dopiero usiadlem w spokoju na tyłku, ale postanowiłem podzielić się tutaj tą wiedzą.

E:
wiem, że było jeszcze coś o ogniu, wężach i czarownicy, jej osoba we śnie miałaby oznaczać specjalną (może tajemną, wyjątkową, niespotykaną) wiedzę, którą moglibyśmy posiąść podchodząc do niej. I to nie tak, że planujemy się uczyć albo czeka nas egzamin, tylko najpierw sen, potem rzeczywistość.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Kalyna
post 04.04.2012 - 11:36
Post #2

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 32
Dołączył: 11.04.2011
Nr użytkownika: 8403




KMA - zupełnie się nie zrozumieliśmy :)
Tak się składa, że z tematem nurtów w psychologii i filozofii 20lecia związane była nawet moja praca maturalna, więc wiem na ten temat niemało. A wyraziłam tylko swoje subiektywne zdanie na temat tej teorii, zresztą nawet nie zupełnie sprecyzowane - napisałam po prostu że MI się ona nie podoba, tak jak inne teorie tego okresu, które znam. Po prostu nie zgadzają się z moim światopoglądem, albo kłócą się z moim kręgosłupem moralnym. To oczywiście nie umniejsza ich wartości. I nadal uważam, że warto je poznać, żeby skonfrontować ze sobą, a napisałam tylko żeby ich nie przyswajać - przez co rozumiem przyjmowanie bezkrytyczne czyichś poglądów.
JAtoJA, widzę, że jesteś chyba bardzo zainteresowany tematem, jak chcesz poszukam książek z których przy tej maturze korzystałam i wrzucę ci jakieś fajne tytuły, może ci się przydadzą :)
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic