oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Ogólne Informacje.
Leno_1
post 18.04.2012 - 15:06
Post #1


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


mam taki mały problem .
Chodzi o to ze pisze prezentacje z Polskiego i do bibliografii dodalem
ksiazke R.Monre podroze poza Ciałem .
temat to
zycie jest mieszanka szalenstwa i rozsadku.
Moze ma ktos jakis pomysl co moglbym tam zamiescic ? jakie infromacje odnosnie oobe ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Pavveł
post 20.04.2012 - 22:50
Post #2



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Leno, pierwsza rzecz, jaką wypadałoby uczynić przy rozważaniu takiego tematu, jaki wybrałeś, to jest moim zdaniem zdefiniowanie znaczeń szaleństwa i racjonalizmu (bo taki miałeś temat, o ile dobrze pamiętam...?). I to może być na początku Twojej prezentacji nawet. Wypadałoby, żebyś przedstawił pokrótce przynajmniej po dwie definicje na każdą z tych dwóch. Fajnie by było, gdyby się mocno różniły obie definicje dla szaleństwa i podobnie dla racjonalizmu, co by pokazało jak tak naprawdę niepewne są te definicje i że człowiek bazuje na czymś, co zostało pochopnie bezkrytycznie zatwierdzone przez większość ludzi. Jeżeli zaś nie znajdziesz takich mocno różniących się skrajnych ale jednocześnie w miarę sensownych definicji w słownikach, to wtedy można napisać coś w stylu "ale czy na pewno?" ;P i przedstawić własną definicję przeciwstawną do tamtych, ale również sensownie brzmiącą, czyli np. tamto co Ci na forum napisałem. W pierwszym wypadku (jakbyś znalazł różniące się znacznie definicje), wypadałoby myślę, żeby o OoBE opowiedzieć na końcu, jako kontrast do standardowej interpretacji szaleństwa i racjonalizmu na podstawie tamtych szkolnych lektur, cożeś je wybrał. Natomiast w drugim przypadku, myślę, że jak przedstawiłbyś sam taką alternatywną wersję tych definicji (po podaniu oczywiście najpierw tych słownikowych), wypadałoby abyś już po tym nawiązał właśnie do ksiażki Monroe (właściwie to trylogii). Ale wtedy po takim wstępie trochę nudno byłoby wracać do standardowej interpretacji na podstawie standardowych lektur, chyba że na ich podstawie udowodniłbyś to oryginalne, przeciwstawne do powszechnie uważanego za słuszne, stwierdzenie :) Tak mi się wydaje, napisz mi jeszcze jak Ty to widzisz.

Jest plan, a teraz treść tak? Po pierwsze nie pamiętam ile jest czasu na prezentację, więc chyba dużo tego na jedną książkę nie można zmieścić, ale cóż.
Jakby zastanowic się nad definicją szaleństwa, to powszechnie wydaje mi się, ludzie kojarzą je z zachowaniem/postępkiem wykraczającym poza przyjęte normy zachowania, charakteryzującym się nielogiczną i nietrzeźwą oceną sytuacji, gdzie podmiot szaleństwa albo nie panuje nad swoimi myślami czy zachowaniami, lub też ruchami, albo w drugim przypadku w widoczny sposób ryzykuje własną korzyść (np. zdrowie, reputację, majątek, itd.), lub całkowicie skazuje ją na utratę (przynajmniej pozornie - i stąd właśnie pochodzi czasem trudność w odróżnieniu szaleństwa od geniuszu, gdyż w subiektywnej ocenie osoby trzeciej, nie jest czasem ona w stanie stwierdzić motywów i planów podmiotu (osoby pozornie szalonej / geniusza, albo prawdziwie szalonej), a więc nie posiada pełnej wiedzy, którą przypuszczalnie podmiot może posiadać. W związku z tym powstaje domniemanie geniuszu, zamiast szaleństwa). Także domniemanie geniuszu jest dowodem, wedle którego w wielu przypadkach "szaleństwa", jest ono niesłusznie osądzone przez społeczeństwo jako szaleństwo. I tak jak napisałem Ci poprzednio, takie niesłuszne osądzanie wcale nie jest racjonalne. Także w tym świetle, to co społeczeństwo zwykło uważać za racjonalizm, jest tak naprawdę ignorancją na możliwy i często wysoce prawdopodobny geniusz. Wtedy można stwierdzić, że to, co ludzie współcześnie przyjęli za racjonalizm, jest tak naprawdę szaleństwem i to w dwoijaki sposób (w świetle tego, co napisałem w mojej definicji szaleństwa), po pierwsze - ponieważ społeczeństwo wtedy nie panuje nad swoimi myślami, ani trzeźwą i rozumną oceną sytuacji, oraz odrzuca obiektywny osąd, przyjmując na jego miejsce subiektywny pogląd większości, który nie zawsze jest słuszny, ani korzystny dla rozwoju i wzrostu; a po drugie - ponieważ społeczeństwo wtedy skazuje się na utratę (ale tym razem niekontrolowaną utratę, która wyklucza możliwość geniuszu społeczeństwa ;3) wiedzy o prawdziwym stanie rzeczy, oraz na wyszydzanie tych, którzy ten stan prawdziwy stan rzeczy chcą badać i używać dla korzyści wszystkich.
Tak jest na przykładzie OoBE, gdzie ludzie zamykają się na możliwość poznania nieznanego, mimo że ludzie którzy tego doznają (a jest ich wg. ich deklaracji sporo) przedstawiają dowody i poszlaki, otwierają drogę poznania. Społeczeństwo często szydzi z takich rzeczy jak OoBE, gdyż większość ludzi posiada za małą wiedzę, żeby wykryć ten geniusz, także czy warto jest podążać za ludźmi, którzy mają za małą wiedzę i się na nią zamykają, czy lepiej się otworzyć na nową? Społeczeństwo zasłaniając się racjonalizmem zamyka się na poznawanie nieznanego, gdyż za tą zasłoną czują się pewniej w ograniczonym światku, w jakim żyją i próbują nazwać szaleństwem badanie światów niematerialnych, nazywając to bajką, zupełnie tak, jakby już wiedzieli dosłownie wszystko na temat rzeczywistości, w jakiej się znajdują - to jest dopiero ignorancja, istne szaleństwo! Działanie na własną niekorzyść i bez świadomej kontroli własnych poczynań, tylko zamiast tego uleganie tzw. psychologii mas.
I tutaj, żeby coś było z książek Monroe, możesz dać przykład, jakieś fragmenty opowieści Monroe, które świadczą o autentyczności doznań pozacielesnych - to bardzo ważny punkt, w zasadzie kulminacyjny, gdzie całym poprzednim wywodem podbudowujesz atmosferę "buntu" (hehe:p), a teraz dajesz jakiś niezbity dowód na potwierdzenie autentyczności swojej racji. Także musisz wybrać naprawdę mocne fragmenty, albo jeden taki, że zwala z krzeseł :)

Jako taką dygresję, jeśli starczy Ci czasu, myślę można by dać przykład ostatnich działań Anonymous :P w świetle tego, co napisałem powyżej, taka dygresja miałaby pewien sens. Mianowicie społeczeństwo święcie wierzy w racjonalność działania naszego systemu cywilizacyjnego, rządów itp. Nawet jeśli nie wierzy, to nic nie robi, żeby to zmienić, co jest kolejnym przykładem totalnego szaleństwa! Ha! Co więcej, jeśli pojawi się ktoś w pojedynkę, kto chce coś zmienić na lepsze, uważa sie go za szaleńca! Co jest kolejnym przykładem szaleństwa ludu/mas plus ignorowaniem geniuszu niektórych jednostek ...
No dobrze, a tu powiedzmy w którymś momencie na te głupiutkie działania rządów cywilizacji spada, jak grom z jasnego nieba, grupa aktywistów mianujących się Anonymous - głos rozsądku i racjonalizmu? Czy może kolejnego szaleństwa w opinii jakże racjonalnego społeczeństwa mas (to oczywiście sarkazm, ironia)? Według naprawdę racjonalnego myślenia, sądzę że to pierwsze.

No dobra, napisałem o definicji szaleństwa i o racjonalizmie, albo raczej nieracjonalizmie w świetle tego szaleństwa -że racjonalizm wcale nie wygląda tak racjonalnie w świetle tego, co ludzie uważają za szaleństwo; a z drugiej strony w świetle tego braku racjonalizmu, owo "szaleństwo" uwidacznia się jako racjonalizm.
Jeszcze wypada przedstawić jakąś definicję racjonalizmu, co zapomniałem uczynić wcześniej (dlatego można to wcisnąć w odpowiednie miejsce, gdzieś wcześniej). Myślę, że racjonalizm jest to metoda interpretacji obserwowanych lub bezpośrednio doświadczanych zdarzeń, oparta na dotychczasowo zebranej wiedzy. I tak, jak mówił Einstein, wiedza może nas zaprowadzić z punktu A, do punktu B, ale wyobraźnia może zaprowadzić nas wszędzie.
Także Einstein mówił, że ludzkość dostała w darze umysł intuicyjny oraz umysł konceptualny jako jego sługa - ludzkość zaś zbudowała cywilizację stawiając na szczycie sługę, a zapominając o darze. To są bardzo mądre i racjonalne słowa, a szalone jest je ignorować, albo przytaknąć, przyznać rację, a i tak ignorować (co robi chyba znaczna większość społeczeństwa), co jest jeszcze bardziej szalone! Napisałem, że racjonalizm jest to metoda interpretacji obserwowanych lub bezp. doświadczanych zdarzeń, oparta na dotychczasowo zebranej wiedzy. Faktem jest, że pojedyncze jednostki często mają duże braki w wiedzy na wiele tematów, często ludzie nie mający kontaktu z nauką ścisłą, wierzą brukowcom, które propagują naukę, a w rzeczywistości często leją wodę i podbarwiają tak, żeby lepiej się sprzedawało w opinii publicznej. Zaś prawdziwa nauka i inteligencja jest nie tylko nieszanowana, ale też często wyśmiewana i niewspierana. Na uczelniach technicznych wymagane jest przyswojenie sztywnych wzorów i regułek i umiejętność wykonywania sztywnych algorytmów w pracy (mimo, że niektóre są trudne do nauczenia się i skomplikowane w takim sensie), zamiast samodzielnego myślenia i wynajdywania nowych rozwiązań i możliwości). Napisałem, że faktem jest, że pojedyncze jednostki często mają duże braki w wiedzy na wiele tematów. A cywilizacja opierająca się na takich ludziach korzysta na ich niewiedzy i manipuluje nimi, ku własnej szalonej stagnacji!

Wnioski: dzisiejszy racjonalizm to SZALEŃSTWO! natomiast bywa, że szaleni bywają geniuszami. Heh, trochę sporo tego wyszło :/ :P Podejrzewam, że nie zdążysz tego wszystkiego powiedzieć, chyba że się to mówi dużo szybciej niż pisze :p ... nie bierz też wszystkiego co napisałem na pewniaka, no chyba, że tak chcesz, ale na własną odpowiedzialność :) No to tyle, jak coś to jeszcze pisz. Na razie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w temacie
- Leno_1   Ogólne Informacje.   18.04.2012 - 15:06
- - Pavveł   Przeczytaj książkę, to się zapewne dowiesz :) ...   18.04.2012 - 15:26
- - Messanger   CYTAT(Leno_1 @ 18.04.2012 - 16:06) m...   18.04.2012 - 15:49
- - Pavveł   Nie skupią się na znajomości żadnych lektór p...   18.04.2012 - 16:35
|- - Messanger   CYTAT(Pavveł @ 18.04.2012 - 17:35) ...   18.04.2012 - 21:04
|- - KMA   CYTAT(Messanger @ 18.04.2012 - 22:04...   18.04.2012 - 21:54
- - KMA   CYTAT(Leno_1 @ 18.04.2012 - 16:06) m...   18.04.2012 - 17:51
- - Ketjow   Tak jak ktoś wyżej odpowiedział OOBE czy nawet ...   18.04.2012 - 18:49
|- - KMA   CYTAT(Ketjow @ 18.04.2012 - 19:49) P...   18.04.2012 - 18:56
- - Ketjow   Wystarczyć może, dużo zależy od komisji. Gdy d...   18.04.2012 - 21:54
- - VoxDei   Zdawalem Polski rok temu, myslalem - wybiore cos z...   19.04.2012 - 07:31
- - masa   Zawsze ciekawił mnie to że za wlasciwą inerpret...   19.04.2012 - 15:40
- - KMA   A co trudnego jest w lekturach, które znają? Prz...   19.04.2012 - 19:24
|- - masa   CYTAT(KMA @ 19.04.2012 - 19:24) A co...   19.04.2012 - 19:34
|- - KMA   CYTAT(masa @ 19.04.2012 - 20:34) Pę...   19.04.2012 - 22:08
- - Ketjow   CYTAT(VoxDei @ 19.04.2012 - 08:31) Z...   19.04.2012 - 20:52
- - Pavveł   Myślę, że Masie chodziło o to, że on widzi wa...   20.04.2012 - 21:08
- - Fskbnsk   ustnej i tak nie biorą pod uwagę na studia, nie ...   20.04.2012 - 22:10
- - Pavveł   ale tu o co innego walka się toczy... tu chodzi o...   20.04.2012 - 22:45
- - Pavveł   Leno, pierwsza rzecz, jaką wypadałoby uczynić p...   20.04.2012 - 22:50


Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park