CYTAT(pieczywo @ 24.10.2006 - 21:44)

Gram 4 lata na perkusji i uwazam, ze LD lub stany w półśnie (trans, hipnagogie dzwiekowe) doskonale nadaja sie do kompozycji i sprawdzenia swojej muzycznej wyobrazni. Niekiedy odtwarzam covery (np. Tool lub Mars Volta) bawie sie wokalem, brzmieniem gitar i rytmiką bebnów... to samo kiedy "układam" swoją piosenke. Największym minusem jest pamięc :/ niestety trudno jest przeniesc te piosenki do reala, poniewaz zostały stworzone w fazie uspienia mozgu. Z czasem, a raczej ostatnio nauczyłem się projektowac piosenki w normalnym stanie (w trakcie dnia).
Dodam, ze podczas "tych" stanów mozna tez tworzyc poezje :)
Jeszcze aż takiego stopnia rozwoju nie uzyskałem jak Ty pieczywo, choć widzę w sobie wielką progresje.
Czy wobec tego projektowanie piosenek nauczyłeś się będąc w odmiennych stanach?
Co do pamięci może to kwestia energii im jej więcej człowiek posiada tym bardziej wszystko staje się realne, co za tym idzie są wrażenia większe i dzięki temu pamięć aktywniejsza.
Spowolnienie LD lub stop klatka - Wystarczy wyrazić myśl o zwolnieniu akcji co daje więcej czasu na reakcje, stop klatka myśl np pauza lub zatrzymać scenerie - czułem się wówczas jak w Matrixsie :)