|
Ostatnio zainteresowałem się czakrami. Przeglądam sobie różne strony i nagle trafiam na jedną taką. Na górze focia "Pana od czakr" obok napis "wielki mistrz" i niżej w czym on tam jest mistrzem. Ok. wchodzę w zakładkę oczyszczanie czakr zjeżdzam na dół i coś mnie trzepnęło - cena za oczyszczanie (z odblokowaniem) ponad 400 zł, za częściowe oczyszczenie (CZĘŚCIOWE!) ponad 100 zł. Ale to oczywiście na odległość, jeślibyśmy chcieli w gabinecie to oczywiście musimy doliczyć odpowiednią kwotę. Gdzieś tam na stronie jeszcze focia z uśmiechniętym mistrzem, który dzierży Certyfikat potwierdzający jego mistrzostwo. Zastanawiające jest jednak fakt, że wielki mistrz nosi okulary (nie, nie przeciwsłoneczne). Myślałem, że na tym poziomie dosyć łatwo wyleczyć wadę wzroku. No cóż. Dochodowy interes. Jednak ja podziękuję, nie będę płacił za coś co na dobrą sprawę mogę zrobić SAM.
To tylko jeden przykład i nie zabraniam tego. Gdy widzę takie strony czy oferty to popatrzę, westchnę nad poziomem takich osób i idę dalej. Na szczęście mamy wolny wybór.
Prawdziwy mistrz nie musi sam siebie nazywać mistrzem, nauczycielem, guru itd. Jego czyny mówią za niego.
Ale niech sobie każdy czerpie zysk z czego chce.
|