|
Jedynych argumentów jakich można użyć wg mnie to chyba tylko na podstawie własnych doświadczeń. Myślę, że w kwestii różnic, odmienności OOBE od LD jest tak, jak każdy z nas to sobie poukładał. Jak ja rozróżniam LD i OOBE (jak do tej pory ospuo)? Podczas LD akcja się toczy i w pewnym momencie odzyskuję świadomość i w jakimś stopniu pamięć, kim jestem w rl. Czuję się totalnie bezpieczny (choćby wydarzenia były straszne). Wiem, że śpię i uznaję to za sen. Wydaje mi się jakby świadomy sen rzeczywiście toczył się tylko w mojej głowie. Okazjonalnie, np. przy uczuciu czy to dotyku, czy kosztowaniu czegoś czuję „realność”. W trakcie OOBE, wiadomo, szybka procedura wyjścia. Po wyjściu odczuwam nieustannie „realność", o wiele większą niż przy LD. Co najważniejsze, wiem, że moje ciało fizyczne śpi, ale ja nie czuję, że śnię, nie jestem wewnątrz mojej głowy. Czuję, że rzeczywiście jestem na zewnątrz i czuję lekką obawę przed nieznanym. W OOBE czuję się "nagi", odkryty, wrażliwy na jakieś oddziaływanie. W LD tego nie ma. Tak to jest mniej więcej u mnie.
Wielu z Was wspomina o 4+1, w ogóle dużo ludzi wychwala tą technikę. Chciałbym się dowiedzieć, co takiego dzieje się z moim ciałem po np. 4 godzinach snu, że powinienem bez problemu wyjść? Mózg wytwarza jakieś substancje, „reset” myśli dnia poprzedniego. To rzeczywiście ma taki wpływ?
Techniki nie podam, bo jeszcze nie znalazłem tej mojej.
|