CYTAT(tomox @ 14.06.2012 - 14:36)

HA ale jaja mam tę książkę od szkoły średniej i leży na półce z centymetrową warstwą kurzu nawet jej nie czytałem
będziesz czytać? będzie ciekawie:) i cały ten Park Monroe'a okaże się na formułę I.A.O.;) od pierwszej do ostatniej strony. wiele książek czytałem, ale jedna tylko czaszkę mi zmieniła;) taka powłoka;) kilka razy wracałem do niej na przestrzeni lat. i początkowe frazesy na podróż astralną "pionowo do góry", czy leżenie i dreszcze i jeszcze i kleszcze na czole k-ropki, ech... i zobacz. daję ręce pisać: 10 lat, i faktycznie minęło 10 lat od moich pierwszych spontanicznych, jak to mówią, wyjść. tylko, że nikt nie pisze co zobaczył, a ogrom tego i prostota jest ... brak słów. "pomocy, nigdy tego nie robiłem", najnowszy post. pierwsze słowa książki mówią o odstraszeniu tych, któzy w magijii szukają ucieczki od rzeczywistości. magija - full contact, a wszystko w ruchu. chcą wyjść z ciałą, a czy umieją wykańczać ruchy? wtedy dopiero dialog się włącza. ja już mam pewność, ale właśnie w mięśniach i kościach. nie straszne mi potwory, a człowiek do nich katalizatorem. polecam książkę, i już na bieżąco zachęcam do dyskusji. bo z nikim wokół o tym nie pogadam. pozdrawiam mega serdecznie T.