http://www.dobreksiazki.pl/a9449-richard-bartlett.htmto chyba najlepsze pozycje. Są do dorwania w wersji pdf ale po angolsku. Nie wiem może i po naszemu by się coś znalazło. Noże chomik już ma:P
http://www.youtube.com/watch?v=xexh4DUQWT4...feature=relatedhttp://www.youtube.com/watch?v=6h0ZRFPfxSs...feature=relatedhttp://www.youtube.com/watch?v=_b1aTwm1egE...;feature=relmfuhttp://www.youtube.com/watch?v=YSLvyRmlXag...feature=relatedTo są te osoby, które w jakis sposób szanuję. To jest tak łatwe, że jak się człowiek nauczy odpowiedniego podejścia to nie potrzebuje rzadnych technik. Skoro nie ma technik to ciężko to sprzedać bo niby na jakiej zasadzie to ma działac:) ludziom ciężko uwierzyć, że jak się nie macha łapami i nie przekazuje energii to coś się poże zmienić. Samym praktykujacym cieżko to pojąć:) Dlatego powstało tak wiele systemów uzdrawiania kwantowego. MAtryca krystaliczna, kwantowy dotyk, itd itp.
Wszystkie bazują na tym samym. W zasadzie nie różni się to niczym od uzdrawiania stosowanego przez doswiadczonych szmanów. Temat stary jak świat.
W zasadzie uzdrawianie można dodzielić na kilka grup. Najnizszy poziom to leczenie fizycznej choroby. Tym zajmuje się np medycyna. Można powiedziec, że jest to działanie w tym wymierze w którym teraz jesteśmy.
Kolejne to bardziej subtelne uzdrawianie przez przekazywanie energii . tytaj tez zwalczamy chorobe.
Kwantowe uzdrowienie nie jest uzdrowieniem bo na tym poziomie nie widzi się świata jako zło i dobro, zdrowie i choroba. Wszystko jest tylko zbiorem informacji(światła, dźwięku). Obserwator przez to, że obserwuje, wpływa na obiekt obserwacji (to zjawisko jest znane z fizyki kwantowej). Jesli jest to "chore" kolano, to obserwując kolano sprawiamy, że kolano się zmienia:) Z kolana chorego w zdrowe, może się nawet zmienić w żabę (teoretycznie jest to możliwe:P) To świadomość decyduje o tym, że chce wyglądać jak ciało ludzkie, albo jak kamień. To świadomość organizuje i utrzymuje te wszystkie cząsteczki w kupie.
Obserwator ("uzdrowiciel") otwiera się na czystą świadomość i obserwuje, a pacjęt się zmienia, też wskakująć w stan czystej świadkomości/ uważności.
Można też mowiedzieć, że jest to interakcja pomiędzy nadświadomością uzdrowiciela i pacjęta. Nadświadomość pacjeta decyduje co się zmienia w jaki sposób i w jakim tempi. Nadświadomość uzdrowiciela stwarza warunki do zachodzenia tego procesu (czyli otwarta przestrzeń).
:) łatwiej to zrobić niz wyjaśnić. Ale książki szczerze polecam. Batler robi kursy po całym świecie. Najbliżej jest chyba w Niemczech. Kosztuje to wagon pieniędzy. Z czegos koleś musi żyć. Kurs i książki to fajna sprawa, ale na jego stronie mozna kupić jakieś wisiorki:) To dla tych, którzy mają więcej kasy i mniej wiary w siebie. Takie rzeczy też działają, ale tu nie o to chodzi. Chodzi o to, że każdy ma możliwość wpływać na swoją rzeczywistość i ją zmieniać. Moxna pomagać ciepriącym ludziom, bez przekazywania energii. Mnie interesują rzeczy łatwe i przyjemne i skuteczne. Wykorzystanie czystej uwagi w celu pomagania innym jest dla mnie taką perełką:)
Świat się zmienia, ludzięs się budzą i otwierają. Warto się zainteresować, jak można wykorzystać swoje naturalne zdolności i pomagac innym. Nawet jeśli to ma być tylko ulga w bólu głowy.:)
tego salcesonika też cenię:)
http://www.youtube.com/watch?v=4kqUYx_tD0g...;feature=relmfu