|
Witam. Zdaję sobie sprawę, że podobnych historii jest na forum multum, ale ta, którą opiszę dotyczy mojej znajomej, która z OBE nic wspólnego nie ma, natomiast obawia się o swoją chorobę psychiczną i chciałbym jej w jakiś sposób przybliżyć temat i pomóc, jednak wiem, że sam mam zbyt małe doświadczenie by jakoś sensownie jej doradzić, toteż zwracam się z prośbą o pomoc do Was Podróżnicy. Pozwolę sobie wkleić tutaj fragment wiadomości, którą mi wysłała ostatnio tj. dokładny opis tego co ją spotyka. Wypowiedź jest dosyć chaotyczna, bo była pisana pod wpływem emocji i "na szybkiego". Dodam jeszcze, że znajoma chce udać się z tym do księdza, a obawiam się, że ten jeszcze bardziej ją przestraszy. Dlatego gorąca prośba do Was o pomoc. A oto i ta wiadomość(imiona i miejsca pozwoliłem sobie ocenzurować).:
"wiesz co tu jest dla mnie zagadka? ja z tym czym moge rozmawiac. tzn to cos mi czyta z mysli zadalam temu pytanie czego chcesz ode mnie to cos mi odpowiedzialo i uslyszalam glos meski faceta kolo 30lat odpowiedzial ze chce mnie, wtedy sie bardzo wystraszylam pomyslam ze ma spierdalac wypierdalac ode mnie i odeszlo klniecie mi pomaga zawsze odchodzi. ostatnio zadalam pytanie jak masz na imie nie chcial zdradzic. Dlatego ja wiem ze naprawde do mnie cos przychodzi, teraz chce zeby do mnie to przyszlo bo mam do niego pare pytan... Kiedys jak jeszcze bylam w ******* widzialam ze cos mi siedzi na moich udach cos w postaci czlowieka, tylko caly czarny byl. Pozniej tez go dotknelam byl caly koscicsty, obrzydliwie chudy jak wysuszony trup.Wiele razy mnie cialo bolalo np nogi plecy. Odbieralo mi sily, stracilam wiele na wadze, tak szczerze sama sobie pomoglam, bo wbilam sobie ze jestem silniejsza i mam sie nie bac niczego;) tylko nie potrafie sie tego pozbyc... Zawsze przed paralizem, mam zly sen, ze czegos sie boje, czuje ze to przyjdzie i jest nie potrafie tego powstrzymac. Za pierwszy razem jak to do mnie przyszlo mial sen ze byla u mnie impreza wszystkich znalam, nie znalam tylko jednej osoby, byl jakis chlopak wieku 30lat pamietam jego wyraz twarzy do dzis. W tym sniee ja sie mu podobalam, patrzyl na mnie z wielka checia, tak jakby mnie podrywal ale ja nie zwracalam na niego uwagi bo sie go balam. W tym snie bylam ubrana tak jak szlam spac w mokrych wlosach w pizamie i bez makijazu i zaraz jak sie skonczyl ten sen jego ostatniego twarz widzialam ostatnia i zaraz dostalam paralizu ciala. Niczym doslownie nie moglam ruszyc, wlolalam pomoc ale nikt z domu nie slyszal. U mnie w domu takie tematy byly rozwiniete wiec pomyslam sobie przeciez musze sprobowac poruszac palcami u nog wtedy zaczelam poruszac palcami i puscilo, to pomaga, ale strasznie jest to wyczerpujace, bo musilam walczyc... Mysle ze ten chlopak ma jakies znaczenie. Wlasniee ze to jego dusza do mnie przychodzi, Tym bardziej ze moja babcia ****** z ****** rozmawiala na temat tego ze swoja kolezanka od kuzynki babcia, powiedziala jej bardzo zle rzeczy ze nie dobrze ze teraz takie cos sie dzieje, dodala ze taka osoba pragnie drugiej i ze potrafi nawet zabic. Ja mam duza rodzine sam wiesz, kazdy mi powtarzal mi to samo nawet mama ze ta duszyczka pragnie ciebie i ten twoj sen pierwszy jest tym dowodem na to... Moja mama tez tego doznala 3razy mieszkala wtedy w ****** juz bylam z moim tata. Siostra duzo pytan mi zadawala, czasem nawet straszyla mnie w domu, chodz ja prosilam zeby tego nie robila, bo sie wykoncze psychicznie. Pewniej nocy spala ze mna, oczywiscie to do mnie przyszlo, ale odeszlo i zaraz ona to mialam. U mnie to wyglada tak ze jak doznaje tego paralizu obudze sie i ide dalej spac, ona narobila takiego wrzasku, *** to u mnie bylo ja jej mowie ze u mnie tez i co sie dzierasz, najpierw bylo to cos u mnie a pozniej u niej... siostra wiele razy budzila sie ze sladami rak na ciele, to nie byly moje rece odbite ani jej bo byly naprawde duze jak od dobrze zbudowanego mezczyzny i wtedy zrozumiala, od tamtego momentu mnie nie straszy;). Tu mam taka kolezanke ***** ona jest juz mezatka ma dziecko. jej rodzina jest malo wierzaca. Do niej przychodzi od czasu do czasu jakas duszyczka, ale dreczy ja od kad skonczyla jakos 10lat. Po prostu dostaje wpierdol w nocy, nikt jej nie chcial w to wierzyc, Rodzice mowili co ci sie dzieje idziesz spac bez siniakow, bez oczow podbitych, a rano jak wstajesz i jestes pobita. Mysleli ze to sama sobie krzywde robi. ona im wiele razy tlumaczyla, ale niechcieli jej wierzyc, musila sie z tym pogodzic. Dopiero jej maz jej uwierzyl. On caly czas pracuje na nocke. Kiedys przychodz z nocki a tu magda pobita, ona mu tlumaczy naprawde cos do mnie przychodzi. dzieje sie to tak ze musi byc sama w pokoju, za kazdym razem jak to przychodzi do niej, ona to czuje proboje uciec z pokoju ale to cos ja rzuca na lozko i bije chwile to trwa dopoki jej nie wpierdoli porzadnie... tego sie nie da wyjasnic, takie rzeczy istnieja, bo ludzie sa coraz gorsi, ludzie ktorzy odchodza z tego swiata nie moga sie czasem pogodzic ze odeszli, blakaja sie... Ja w takie rzeczy wierze przekonalam sie(...)"
Sami więc widzicie jak się sprawy mają. Z góry serdeczne dzięki za każdą wypowiedź!
|