Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> 3 Ld Jednej Nocy, I mam pytanie
Tak
post 01.06.2012 - 13:15
Post #1

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 5
Dołączył: 27.05.2012
Nr użytkownika: 8869




A raczej jednego ranka :)

Było to tak. Budzę się około 6:30 i muszę do toalety, robię co mam zrobić(to nei był sen, łóżko suche i pęcherz pusty :) ) no i kładę się spać.

1 sen
Budzę się. Szukam telefonu(takie przyzwyczajenie, muszę mieć go blisko) i znajduje na biurku, chociaż jestem pewien, że podłączałem pod ładowarkę. Robię RT(pierwszy raz we śnie), mogę oddychać przez nos! Źle zatkałem, jeszcze raz. Dalej mogę oddychać. Cholera, co jest? Sen? Patrzę na leżące na biurku podręczniki. Czytam co tam pisze. CHEMIA. Odwracam głowę, patrze jeszcze raz - p2o. Oo Mam ld. SUUUPERR. Koniec snu - za bardzo się podnieciłem :D
2 sen
Budzę się. Robię RT od razu. Znowu oddycham przez nos. Znowu ld, jestem zadowolony :). Idę na korytarz, mijam sypialnię rodziców i wchodzę. WIdzę ich śpiących. Nie świadomie krzyczę. Na cały głos. Budzą się. Wychodzę(nie wiem czemu to zrobiłem, to świadome nie bylo :D). Wychodzę na podwórko - pierwsza myśl - polatam. Mijam faceta, który stoi na moim podwórku przed zieloną Alfą Romeo. Nie przyszło mi do głowy żeby pogadać - chcę latać. Nie wychodziło mi nic, ale w końcu odbijam się od ziemii i odpychając się od płotu unoszę się w górę i latam jakbym pływał żabką. Wooolno - myślę sobie. No to pobawimy się w Supermana :) 1 ręka do przodu i czuję, że strasznie szybko przyśpieszam. Chcę zwolnić. Nie da się. Boję się, jest za szybko. I mnie wywaliło znowu.
3 sen
Budzę się. Bez RT wiem, że to sen. Idę do salonu. Leżą jakieś ksiązki - na każdej pisze p2o, ale za każdym razem jak spojrzę w innym miejscu. Na podwórku biegają psy. Zastanawiam się co robić, nie pamiętam poprzedniego snu. Idę na dwór. Nie zdążyłem wstać z kanapy - dzwonek do drzwi. Otwieram, są tam tylko psy, ale słyszę jakiś głos. Wiem co to za głos, ale nie widzę osoby, słyszę tylko jej głos. Zaprosiłem ją do srodka, wiedziałem, że weszła, nie widzialem jej. Spytała, czy jestem sam. Przytaknąłem. Dalej możecie się domyślić co się stalo, ale zanim przeszliśmy do pokoju - obudziłem się ze snu.

Koniec z ld na dzisiaj :) Wszystko to ld 6:30 do 7:45. W nocy miałem jeszcze nieświadomy sen, którego pamiętam strzępki.

Teraz pytania:
1. Jak nauczyć się latac bez strachu?
2. Co robić, żeby zwiększać swoją świadomość?
3. Co ciekawego doradzicie?

Ld trenuję od 22 maja(nawyki RT), od 26 maja zacząłem dziennik prowadzić, wczoraj nie pamiętałem żadnego snu, dzisiaj pamiętam strzępki jednego i 3 ld. Czy to były w ogóle ld? Mogłem robić co chcę w sumie i wiedziałem, że snię :)
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
loozak84
post 01.07.2012 - 14:12
Post #2

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 57
Dołączył: 28.08.2011
Skąd: Universe
Nr użytkownika: 8559




Witam i gratuluję sukcesów w LD :) Ja miałem dziś przed 10 rano tylko jedno krótkie OBE.

To co tu napiszę pewnie już było na forum, pewnie nie piszę nic odkrywczego ale co tam. Piszę to co mi samemu pomaga w uzyskiwaniu dobrych jakościowo LD.

Ad1. Wg. mnie tego się nie da nauczyć. Albo się lata bez strachania albo nie. W moim pierwszym prawdziwym LD (2002r) jak odzyskałem świadomość to pierwsze co mi przyszło do głowy to był właśnie lot. Nie bałem się tego bo miałem świadomość, że śnię i że nic mi się nie stanie. Pamiętam tylko, że leciałem nisko na wysokości drutów wysokiego napięcia i bałem się, że o nie zahaczę, leciałem uważnie skupiony. Wszystko zależy od stopnia świadomości we śnie. Jak jesteś bardzo świadomy, potrafisz sobie przypomnieć dzisiejszy dzień tygodnia, miesiąc i rok, co masz dziś do zrobienia to z lataniem i jasnością snu nie powinieneś mieć problemu. Wtedy sen nawet się wyostrza i zyskuje kolorów. No chyba, że się za bardzo podniecimy to się sen urwie i potem ciemność i za chwilę sen zwykły lub w najgorszym przypadku się obudzimy.

Ad2. Jak napisałem w Ad1 pomaga przypomnienie sobie imienia, imion lub wieku rodziców, rodzeństwa. Starasz się przypomnieć datę. Mi to zawsze pomagało. Jeśli czujemy, że nas 'wysysa' ze snu, sen traci barwy, staje się szary, traci ostrość, rozmazuje się to można spróbować:
A. zaczynamy krzyczeć 'zwiększam ostrość snu' , 'widzę 1000 razy ostrzej i wyraźniej'.
B. Zaczynam kręcić się wokół własnej osi (nie martw się-w głowie Ci się nie zakręci) z myślą 'jak się zatrzymam to będę nadal we śnie'.
C. Patrz na swoje dłonie, pocieraj nimi i jednocześnie powtarzaj sobie 'zostaję we śnie'.
D. Wyobraź sobie cytrynę. Teraz ją sobie wyobrażasz i czujesz jak wydziela się ślina - we śnie będzie raczej podobnie. Może się też pojawić cytryna.
E. Jeśli mamy świadomość bliskiego końca snu to staramy się zrobić listę rzeczy do zrobienia na dziś lub we śnie. Mówimy to na głos.
F. Zżywamy się ze światem snu, czyli np. przewracamy coś, uderzamy w coś (w ścianę jakieś przedmioty), bierzemy coś do buzi (np. trawę jak jesteśmy na otwartej przestrzeni, żujemy ją).
Wszystko oczywiście zależy od stopnia świadomości i kontroli. Możemy mieć świadomość snu a kontrolę nad sobą słabą lub dobrą - to wpływa na jakość LD.

Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic