|
Nie odebrałem tego jako narzucania, ale raczej jako Twoje stwierdzenie, że tak po prostu jest/ tak to działa. Ale jest ok ;)
Mam powody, żeby twierdzić, że tak poprostu jest ;)
Nie, bo moje kategoryczne stwierdzenie dotyczyło tego, iż bezsensowne jest kategoryczne stwierdzanie, że jest tylko tak albo tylko tak (czyli inaczej). A ja jestem tymczasem otwarty na każdą możliwość (pomimo, iż sam coś tam interpretuję w określony sposób), bo jak na razie nie ma chyba możliwości kategorycznego udowodnienia, że tak jest a nie inaczej ;]
Że jest tak, a nie inaczej można stwierdzić po obserwacji bez udziału oceny. Przykłady:
-Stwierdziłem, że OOBE i LD są tak samo wyjściami z ciała, to akurat wziąłem na zdrowy rozsądek. W LD trafiamy do OSPUO i w OOBE trafiamy do OSPUO, więc ile mamy % szans, że w obu tych przypadkach znajdujemy się w tym samym miejscu?
Myślę, że nie można kategorycznie stwierdzać, że "LD i OOBE to wyjście z ciała", ani też mówić, że jedno i drugie to dwa różne doświadczenia. Albo inaczej - nie powinniście narzucać, że jest tak a nie inaczej.
Też się zgadzam, że nie można kategorycznie stwierdzać, że LD i OOBE to kategorycznie wyjście z ciała, ale jednak przyjęło się, że OOBE jest wyjściem z ciała, a że OOBE nim jest, to nie widzę przeszkód, żeby LD też nim było. Darek Sugier kiedyś napisał w swojej książce, że był podczas LD i strasznie narzekał, że już nie chce LD, tylko OOBE, a Niefizyczni Przyjaciele mu zwrócili uwagę, że już jest poza ciałem.
Dlaczego nie powinniśmy mówić, że jedno i drugie to dwa różne doświadczenia? Z twoich wypowiedzi wynika, że sam to czynisz, a innym zabraniasz. Że to dwa różne zjawiska to można wywnioskować po różnych punktach odniesienia, ja np. wnioskuję to od tego gdzie startujemy, a ty od tego jak w tych obu przypadkach się czujesz. Czucie jest tutaj cechą wewnętrzną i nim nie można stwierdzić jakie coś jest. Wyobraź sobie taką sytuację: Przyśniło ci się, że przeszedłeś świadomie przez cały cykl zasypiania i zyskałeś OOBE, ale tak na prawdę cały czas miałeś utraconą świadomość i to wszystko tak na prawdę stało się od środka snu i nie przeszedłeś przez cykl zasypiania świadomie. Więc dalej śni ci się, że masz OOBE, w tym śnie jest jedna taka sama cecha- znajdujesz się w OSPUO, ale myślisz, że jesteś w OOBE (wyszedłeś z ciała). W tym wypadku oceniłeś, że jesteś w OOBE, mimo, że odzyskałeś świadomość w środku snu, ponieważ tam gdzie się znajdujesz nie ma żadnych cech szczególnych wskazujących na to, że to LD lub OOBE, a dostrojenie w LD też jest wysokie. Więc z tego wynika, że wewnętrzna ocena w postaci odczucia jest mylna. Może inny przykład, żeby bardziej przysunąć o co mi chodzi, bo ten trochę pogmatwany: Odczuwasz w OOBE, że jesteś w OOBE ( poza ciałem), ponieważ tak to oceniłeś, ale tak na prawdę nie masz dobitnych dowodów na to, że tu i tu jesteś w innym miejscu, ponieważ tu i tu znajdujesz się w gruncie rzeczy w tym samym miejscu, może i masz rację, bo w umyśle też mogą być jakieś kawałki OSPUO, ale lepiej jest się kierować tą względnością która zawiera w sobie największe prawdopodobieństwo na zaistnienie, czyli % szans, że w obu przypadkach wyszliśmy z ciała jest równy, ponieważ tu i tu zmajdujemy się w tym samym miejscu i nie mamy tak na prawdę innych dowodów na to, że jest inaczej, odczucia wewnętrzne są mylne, gdy idzie o ocenianie innej rzeczy, np. ktoś powie nam żart, a my to oceniamy na wspak. Więc lepiej oceniać obserwacjąbez udziału ocen. Jedyny dowód wskazujący na to, że masz rację jest taki, że w umyśle też mogą się znajdować kawałki astrala i tego nie neguję ( to podczas LD).
Dodatkowo dochodzi poziom świadomości, większy podczas OOBE. Ale wszystko to moje subiektywne odczucia i myślę, że u każdego z nas to wygląda podobnie, w tym u Ciebie. Także kategoryczne stwierdzanie, jest pozbawione sensu.
Tak można różnym względnościami rozpatrywać te zjawiska, ale wewnętrzne odczucia są mylne, u mnie jak widać nie wygląda to tak samo ;) Logiczne stwierdzenie nie jest pozbawione sensu, wyżej wykazałem sens moich wypowiedzi, myślę, że wypowiedzi oparte na odczuciach są pozbawione sensu, ponieważ oddalają od prawdy, ale jak wszystk to też ma swój tam jakiś cel, który ci służy.
Wszystkie moje kategoryczne stwierdzenia są poparte logiką, jeśli w którymś miejscu nie rozumiesz mojego kategorycznego stwierdzenia, to mi wskaż, to ja ci wskażę logikę, która popiera to stwierdzenie ;)
Ja to widzę zupełnie inaczej. LD to jedynie świadome odczuwanie zmysłami, czegoś co powstaje bezpośrednio w mózgu bez bodźcu z zewnątrz. OBE to natomiast 100% jawa, jednak poza ciałem fizycznym. Gdybym był odważny to zaryzykowałbym stwierdzenie że niektórzy osiągają jedynie LD, i tam "generują" sobie przygody OBE podobne będąc, przekonanymi że to wyjście. Ale tego nie zrobię, bo bym już nie miał czego tu szukać :) Pozdrawiam
OK :P
|