CYTAT(makyo @ 10.07.2012 - 23:55)

Tommi, zasilanie takiego bota wymaga dostarczania mu energii/uwagi. nie lepiej poprosić opiekunów/aniołów o pomoc? A dla czego ktos niby ma to robić za nas?
Uważam, że "tworzenie bota" lub proszenie o pomoc opiekunów to to samo, tylko inaczej wyrażone, trochę inny przepływ energii z naszego ziemskiego punktu widzenia, w końcu JA to nie materia ani nie świadomość mózgowa (to moja teoria w którą wierzę na podstawie własnych doświadczeń oraz interpretacji wpływów zew. takich jak książki, filmy, doświadczenia innych ludzi etc), a raczej jesteśmy WYŻSZYM JA czyli jakąś formą energetyczną, która w jakiejś części manifestuje się jako my-materialno-duchowi.
W każdym razie, nie ważne jaką ktoś ma teorię skąd pochodzi moc czy z zewnątrz, czy wewnątrz - ważne aby wierzyć, że JESTEŚMY MOCĄ i czy się czegoś boimy, dominujemy, kochamy, tworzymy, czy niszczymi zależy od nas bo mamy wolę i moc kreacji, jak się czemuś poddajemy w astralu to taka nasza wola i nie ważne czy to dobre czy złe - wyraziliśmy Wolę poddania - czyli ostatecznie chcieliśmy tego.
Ogólnie to nie jestesmy świadomi naszej podświadomości, może więc na pewnym poziomie "astralnym/duchowym" mamy potrzebę skonforntowania się z czymś czarnym/mrocznym i to czasem przywołujemy aby dopełnić nasze doświadczenie. I nie jest to wcale jakieś abstrakcyjne, bo większość ludzi w życiu materialnym miewa różne tzw "głupie pomysły" by czegoś spróbować ze zwykłej ciekawości, mimo wszystko, że jest to np. niebezpieczne dla ich życia, zdrowia, może być bolesne etc, a teraz przesuńmy to na poziom astralnej świadomości/ciekawości i tu zaczyna się jazda nie do ogarniecia przez materialnych-nas :)
ok, coś przedłużam :) ale chciałbym jakoś pomóc poprzez moje doświadcznie, co prawda większość ludzi którzy "coś" robią astralnie/ezoterycznie/duchowo w szerokim zakresie mówi podobnie tylko ubiera to w inną formę, jak zwał tak zwał:
- mamy Moc i Wolę
- jak nie chcemy aby to podświadomość rządziłą w naszym astralu przygotujmy naszą świadomość, wyraźmy naszą wolę do świadomości, że chcemy takiego zakresu doświadczeń a nie innego
- gdy zdominuję nas "nieobliczalna" podśiwadomość miejmy wiarę i wolę w to co chcemy
- w astralu nie walczymy "pięścia" ale "sercem" czyli energią uczuć i czy coś kochamy czy nienawidzimy to nasza kreacja w ten sposób się objawia
Życzę wysokich i satysfakcjonujących lotów :-)