|
No to tak :
Metoda 4+1 ....dostaje wibracji...ok mysle ciagle o ruchu podnosze sie (astralne cialo) i mam tak od tygodnia ze te zjawisko wydaje mi sie tak realne ze mysle sobie
- co ja Ku*** robie przeciez powinienem sie koncentrowac i wychodzic z ciala tymczasem ja tutaj sobie wstaje fizycznie i znowu od poczatku a niech to
mija chwila....
cofam cala procedure, znowu dostaje wibracji i znowu :
- no nie znowu podnosze fizyczne rece
powtarzam cykl pare razy i to samo ....az w koncu sie budze patrze i dochodzi do mnie ze poruszalem sie caly czas cialem astrlanym a nie jak myslalem fizycznym i mowie sobie :
- kolejna szansa zmarnowana
Mam juz tego dosyc co mam robic ? NA prawde mam tak caly czas ile razy probuje tyle razy tak wlasnie mam wydaje mi sie ze moj umysl jest tak mocno zakotwiczony w fizycznym swiecie ze nijak nie moze sie przystosowac do tych nowych warunkow panujacych tam ..mieliscie takie problemy ??Acha rowniez mam problem z oderwaniem tulowia i glowy ...konczyny same mi sie zaczynaja unosic ale z tulowiem i glowa jest ciezko
|