CYTAT(makyo @ 20.07.2012 - 21:41)

Ano:)
Nie zawsze można iść do lasu, alo w góry:)
Powiem Ci szczerze że jak się czuje jak rozładowana bateria to mnie tak bardzo ciągnie do lasu pobujać się po lesie poszukać grzybów nawet gdy ich niema nieważne, ale podsiadomie zawsze czułem że to jest lekarstwo, dopiero niedawno tutaj się dowiedziałem jak las ładuje praną tą życiową energią dającą siłe przebicia w życiu codziennym podobno ładuje bardziej niż medytacja, gdy wracam znów mam siłę by iść dalej, to tak silne uczucie jak potrzeba wlezienia na moją żonke po zbyt długiej abstynencji ;).Mieszkam w dużej aglomeracji i tak jak mówisz niezawsze jest ta możliwość. Do gór daleko a las też nienajbliżej,a że sezon prawdziwkowy się już rozkreca to aż się trzęsę na samą myśl o tym ładowanku :)
może nie na ten weekend bo nawał roboty ale nastepny to mus. To jedna z tych rzeczy które tak lubie.
A od tej naszej "wariatki" to tak promieniuje, że jak się na nią patrzę to mi się wydaje że jej ta miłość to aż sie przelewa nie może Jej pomieścić wiec Cię rozumiem ziom pewnie wyłapujesz to co się niemieści :) coO?