|
si!:)
A z lasem to jest tak, że tam jest tyle zielonosci i żywej natury, że najlepiej i najmocniej czuć naszą Matkę Ziemię. Nasze ciała są z niej zrobione. Jesteś jej dziećmi. Jest coś takiego jak puls Ziemi (rezonans shumanna). :) Serce ziemi bije w określonym rytmie, ten rytm jest we wszystich zywych organizmach. Zyjąc w mieście, rytm jest zagłuszany, ale kiedy wracamy do lasu, to na nowo dostrajamy się do tego bitu:) Rezonans shumana wynosił tyle co częstotliwość alfa naszego mózu (fale alfa to relaksik, medytacja:) ). Mówi się, że rezonans shumanna w ostatnich latach się zmienił. Częstotliwość wzrosła. Mówi się, że ma to związek z przemianą Ziemi. Puls Ziemi przyspieszył i zmieniło się nasze postrzeganie czasu. Wstajemy rano, a za chwilę jest już obiad:) Czas przyspieszył, że japierdziu! Jeśli puls Ziemi przyspieszył, to i my musimy przyspieszyć, żeby nie zostać w tyle i żeby znów można się było dostroić do Matki Ziemi. Dlatego tak ważne jest, żeby często przebywać na łonie natury.
Ale jak ktos nie może to jest na to sposób. Mówisz o energii. My pływamy w oceanie energii. Prna to nie jest coś co jest w lesie. Jest wszędzie. Jeśli np. dobrze się czujemy w górach, to warto zapamiętać to uczycie (nauczyć się go). Potem w domku siadamy w fotelu, przypominamy sobie ducha i klimat tamtego miejsca i zasysamy energię:) Dla energii dystans nie istnieje:) dlatego np. można uzdraiać na odległość, przez telefon, albo przez yt:)
Można to połączyć np. z pranicznym oddychaniem. Wdychasz powietrze powoli, zatrzymujesz oddech na jedną sekundę (wyobrażasz sobie jak napełniasz się świetlista energią (kolor jaki chcesz:) ), potem powolny wydech (mozna sobie wyobrazić, że Ziemia odbiera od ciebie starą szarą energię) i znów zatrzymanie oddechu na 1 sek Trzeba uważać na sąsiadów mieszkających niżej jak się żyje w bloku, żeby ich brudami nie zawalić :P Z czasem można wydłużyć czas zatrzymania oddechu (wdech licząc do 6, zatrzymanie licząc do 3, wydech licząc do 6 i zatrzymanie licząc do 3)
|