|
Ciało eteryczne, astralne, czy mentalne, to tylko nazwy. Ważne jest osobiste doświadczenie, i to właśnie dzięki niemu doszedłem do takich wniosków. Zapewne czytałeś „Ciało eteryczne” Powella. Oczywiście, ja mam trochę inne poglądy na ten temat. Moim skromnym zdaniem, OBE jest bardzo trudno osiągnąć, a LD bardzo łatwo – w porównaniu z tym pierwszym doświadczeniem. Po prostu, albo masz OBE, albo LD, a najczęściej jest LD, w którym wydaje się, że opuszcza się ciało fizyczne. Po co się oszukiwać? Przecież wszyscy na tym forum jesteśmy właściwie praktykami oneironautyki. Natomiast OBE, to już wyższa szkoła jazdy, to już przedmiot badań parapsychologii.
|