|
Bardzo proszę o wyrozumiałość -jestem tutaj 1 raz i nie znam tej całej terminoloigii, która dla was nie jest obca:). Kiedy byłam młodsza wychodziłam poza własne ciało, myślałam, że jest to coś "złego", tzn.czułam obecność czegoś obcego obok siebie - tak jakbym nie była sama. Najbardziej intensywne doświadczenie miałam w wieku około 15lat, spałam i czułam straszny ciężar,potem niesamowitą lekkość. Kiedy otworzyłam oczy zaczęłam dotykać czegoś opuszkami palców nad swoją głową -przekręciłam głowę na bok i okazało się,że śpię w łóżku(tzn.moje ciało),a to czego dotykałam to sufit! Dryfowałam tak przez jakiś czas obserwując moja mamę oglądająca film i czytająca książkę w tym samym czasie. Byłam przerażona. Krzyczałam,żeby mi pomogła i nie rozumiałam dlaczego mnie nie słyszy. Chyba przez ten strach, mój duch jakby opadł nad podłogę - gdzie obracałam się, tym razem dotykając(a raczej muskając) włosami i palcami parkietu. Potem jakaś siła wcisnęla, a raczej wrzuciła mnie w moje ciało. Wyskoczyłam z łóżka trzęsąc się i szlochając. Moja mama była przerażona i nie wiedziała jak mnie uspokoić. Chcę tylko dodać, że moje doświadczenie trwało dla mnie może 10min - w rzeczywistości spałam około 2godz. Zdałam mamie relację z całego filmu, którego wcześniej nie widziałam! Powiedziałam nawet, że czesała wlosy i poprawiała koc i usmiechała sie nad książką -czego nie mogłam widzieć, bo z relacji mamy, byłam odwrócona plecami do niej. Wczesniej parę razy doświadczałam czegoś podobnego,tzn. widziałam wydarzenia przy ktorych nie byłam i wiedziałam o sprawach o których nie mogłam wiedzieć. Z biegiem lat skutecznie tłumiłam w sobie moje zdolności, bo czułam się jak ktoś nienormalny i bałam się tego. Wiele razy zdarzyło mi się ponownie wyjść poza ciało, ale walczyłam z tym intensywnie. Dodam, że jestem bardzo wrażliwą osobą. W relacjach z innymi nigdy jednak tego nie pokazuję. Myślę,że tzw. wychodzenie poza ciało ma związek z moim dzieciństwem i pomagało mi walczyć z czymś co przeżyłam będąc mała dziewczynką. Było jakby ratunkiem. Teraz wiem, tzn.czuję, że nie było w tym nic złego, była to raczej ucieczka, a ja się najzwyczajniej bałam "nowego". Dodam, że do tej pory mam zadziwiające sny i w niektorych miejscach czuję dziwną energię. Chciałabym ponownie odkryć moje zdolności i nauczyć sie je kontrolować. Mam 25lat i od jakiegoś czasu czuję, że ta energia wraca - teraz o wiele bardziej skumulowana. Dodam, że mój tata miał podobne doświadczenia poza ciałem (może to śmieszne- ale dodatkowo przyciąga metale) i nikt z mojego rodzenstwa nie podziela moich doświadczeń. Mam ogromną nadzieję,że ktos to przeczyta. Pozdrawiam wszystkich i czekam na odpowiedz!
|