Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Wizualizowanie Swoich LĘkÓw
DonBuziallo
post 07.08.2012 - 16:49
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 234
Dołączył: 03.08.2012
Nr użytkownika: 9039




Witam,jestem tutaj od nie dawna jak zapewne dostrzegliście i chciałbym podzielić się z wami,pewnymi własnymi spostrzeżeniami i przypuszczeniami odnośnie przepisu na skuteczną eksterioryzację.Na starcie mówię,że Próbuję odbyć swoją pierwszą podróż,więc nie zbluzgajcie mnie tak od razu i okażcie wsparcie swojemu,Nowemu koledze po fachu.
Jednakże przejdę do sprawy:
Otóż z tego co zauważam,aby doszło do gwałtownej i skutecznej eksterioryzacji,potrzebny jest silny moment strachu.Jedni w myślach popełniają samobójstwa siekając się z kałacha,inni wizualizują swoje wypadki samochodowe,niektórzy skaczą z samolotu otwierając spadochron w ostatnim momencie,próbując się wyrwać z ciała uczuciem szarpnięcia,a jeszcze inni odliczają około 30 sekund metodą na LD,wyobrażając siebie związanym/ą do łóżka liną bądz pasami,z tykającą bombą na ich klatce piersiowej której to wybuch przypada na 30 sekundę odliczania i otwarcia oczu. WE WSZYSTKICH TYCH TECHNIKACH JEST STRACH.
Na takiej podstawie domniemam,że głęboki relaks podczas próby nie ma tutaj żadnego bytu i znaczenia,ponieważ aby ciało astralne zadygotało w naszym ciele i próbowało się wydostać,potrzebuje silnego uczucia zagrożenia.Wiem,że przeczy to poglądom co nie których podróżników,ale chyba znaczna liczba szczęśliwców wydostała się dzięki gwałtownemu Strachowi.
Poprzedniej nocy,konkretniej z poniedziałku na wtorek,wyobrażałem sobie,że idę przez dżunglę i nagle, słyszę za sobą głośny szmer roślin i trzask gałęzi,obracam się i widzę biegnącą na mnie,wielką czarną pumę.Natychmiast,co sił zacząłem uciekać gdziekolwiek się dało przed siebie,ładując tym samym ciało dreszczem silnego strachu.Po drodze przeskakiwałem leżące konary drzew,symulując w myślach silnymi wybiciami,wyskoczenie z ciała.I tak jeden konar,drugi,trzeci,puma coraz bliżej za mną na wyciągnięcie łapy..
Biegnę na zawale i widzę przed sobą drzewo mocno rozgałęzione,jako jedyne ocalenie z impasu,i mocnym wybiciem wskakuję na pierwszą od dołu gałąz,próbując uniknąć rozszarpania przez to wielkie czarne straszne coś..
Puma wskakuje na drzewo i pazurami wspina się,aby dostać się na moją gałąz,a mi ciśnienie coraz bardziej podskakuje ze strachu..
Nie daję za wygraną i mocnym Wybiciem doskakuję na wyższą gałąz,..Puma za mną wdrapuje się po drzewie,na moją wysokość...
I już macha swoją łapą z pazurskami,aby mnie chwycić za nogę..
Wybijam się na wyższą gałąz i wyższą i wyższą..strach sięga zenitu,a drzewo się kończy w swej wysokości..
Nie mam wyjścia-skaczę-może jakoś uda mi się dalej pobiec,niż mam dać się pożreć na ty drzewie..
Ostatni desperacki wyskok i spadam w dół..upadam na ziemię......
I w tym momencie ogarnęły mnie silne dreszcze,zimno,zaczynał mnie brać lekki paraliż i zrobiło mi się kolorowo przed oczyma,..zamarłem.Nic w okół mnie nie istniało,tylko głębokie uczucie strachu i zalewające mnie po fali zimna,gorąco....lecz po paru nastu sekundach mnie to wszystko opuściło,odeszło..
Myślę że byłem bardzo blisko,że to jest wizualizacja działająca akurat na mnie ponieważ,każdy jest indywidualnością i nie ma 100% techniki dla każdego...
Myślę również,że każdy powinien pomyśleć czego się najbardziej w życiu boi i próbować to wizualizować,ponieważ będzie to JEGO indywidualna technika na wyjście,a nie zaczerpnięta od kogoś o innym charakterze i słabościach.
Kto się boi os,szerszeni,innych owadów-niech to wizualizuje.
Kto ma mocny lęk wysokości-niech to wizualizuje.
CZYJEŚ LĘKI NIE DZIAŁAJĄ NA INNYCH i stąd zapewne co nie którzy,nie mogą osiągnąć wyjścia.
TWOJE LĘKI I STRACH,TO TWÓJ KLUCZ DO BRAM ASTRALNYCH.
Mnie zaczyna brać,więc tkwi w tym prawda.
Jeżeli za parę prób osiągnę już tą wymarzoną podróż,to chętnie Wam o tym opowiem:)
Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
DonBuziallo
post 07.08.2012 - 20:54
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 234
Dołączył: 03.08.2012
Nr użytkownika: 9039




Hmmmm,no to wam to skomentuję tak..
Dlaczego wszyscy wizualizują sobie straszne rzeczy?
Dlaczego jak na początek zaczęło mnie "ledwie" paraliżować?
Dlaczego ludzie nie wychodzą wizualizując sobie "kwiatków na łące"?
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 08.08.2012 - 08:20
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT(DonBuziallo @ 07.08.2012 - 21:54) *
Hmmmm,no to wam to skomentuję tak..
Dlaczego wszyscy wizualizują sobie straszne rzeczy?
Dlaczego jak na początek zaczęło mnie "ledwie" paraliżować?
Dlaczego ludzie nie wychodzą wizualizując sobie "kwiatków na łące"?

Można wizualizować sobie robienie pajacyków - gdzie tu strach? Chyba że to jest straszny pajac:D
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic