|
Są rzeczy, których nie da się w 100% wyjaśnić i nikt w tym niestety nie pomoże. Ja sam pamiętam jak miałem zarówno często jak to nazwałeś "specyficzne" deja vu, bo nie było takie zwyczajnę, bądź nawet po prostu tak jakby "przewidywałem" co się stanie. Przykład pierwszy lepszy z brzegu: kilka lat temu za czasów liceum na polskim nauczycielka na tablicy miała napisać prace domową z numerem strony i numerem zadania, oczywiście kompletnie nikt nie miał pojęcia jaka to będzie strona ani jakie zdanie (tym bardziej, że miało być za karę ;) ) więc powiedziałem do kumpli z ławki patrzcie będzie strona ta i ta, nr zdania taki i taki (nie miałem nawet otworzonej książki nie wertowałem jej, po prostu podałem to wg. tego co "czułem, że tak będzie"). Jakież było ich zdziwienie kiedy dokładnie to samo pare sekund później znalazło się na tablicy. Takich sytuacji miałem kiedyś na pęczki (zdarzają sie do dziś ale rzadziej), podobnie jak z Deja vu (i też nie do końca takimi zwykłymi). Wątpie, że kiedykolwiek ktoś mi to wyjaśni czemu tak jest czy to same zbiegi okoliczności, czy jakiś "dar", anomalnia czy cokolwiek ;) pozostaje nadzieja, że samemu kiedyś to odkryje czemu tak się dzieje (kto wie może i dzięki OBE).
|