CYTAT(Jarzyn44 @ 17.08.2012 - 17:07)

Kolejna osoba która myśli że najpierw poczyta, popyta, potem spróbuje i coś z tego będzie. Ludzie latami próbują mając za sobą często parę, dwa, jedno, kilkunastosekundowe spontaniczne wyjście. Ale próbować trzeba. Staraj się codziennie medytować, nie powiem ile czasu bo nie da się medytować z zegarkiem w ręce :) Im głębiej tym lepiej, czekaj w spokoju. Po pewnym czasie zaczniesz inaczej patrzyć na czerń przed oczyma. Medytuj regularnie a stany będą stawały się coraz ciekawsze i głębsze. Być może dojdziesz do chwili kiedy ta czerń zacznie się rozjaśniać, i tworzyć wyraźne obrazy :)
Pozdrawiam
Mnie się udało wyjść po tygodniu od podjęcia pierwszych prób. Nakręciłam się czytając wpisy na forum i trylogię R. Monroe. Nie trzeba próbować latami- żeby osiągnąć pożądany efekt- wystarczy po prostu bardzo tego chcieć i wierzyć, że się uda. Prawda jest taka, że na początku, kiedy się tak strasznie „jarałam” tym tematem wyjścia zdarzały mi się często. Teraz już nie mam parcia, bo wiem jak to wygląda i aż tak bardzo się tym nie ekscytuję. Skutek jest taki, że rzadko opuszczam ciało niestety :(