CYTAT(lordini @ 19.08.2012 - 18:43)

W sumie na pewno. Cierpienie bierze się z pragnień, postrzegania rzeczywistości, a przede wszystkim z braku wiedzy.
Wszystkie te trzy czynniki sprowadzają się do jednej rzeczy- oceny. Każdy z tych czynników ma wpływ na ocenę danej sytuacji lub rzeczywistości. Jeśli w którymś z tych czynników są braki, to ocena wówczas staje się negatywna, a co za tym idzie- cierpimy. Czynnik pragnień opisałem już w pierwszym poście. A brak wiedzy to największy czynnik wpływający na cierpienie, cierpimy, ponieważ czegoś nie wiemy, a co za tym idzie błędnie oceniamy. Wszystkie te czynniki współpracują ze sobą. Cierpienie pokazuje tylko, że coś jest nie tak i co należy w większości przypadków zmienić w sobie.
Ja bym powiedział że cierpimy że coś wiemy :D. Pewnie byłoby szkoda gdyby nie istniało powiedzenie - Niewiedza to największy dar życia
Zielarz
Odniosłeś się do mnie do nietego tematu co trzeba. Numeros pierwszos.
życie i ŻYCIE to jest to samo; no chyba że to ŻYCIE jest napisane wielkimi literami ale nie wiem co to znaczy.Chyba cię rozumiem o co ci chodziło z tym Stwórcą. Numeros drugos.
Żądza zaspokojenia własnych potrzeb to nie jest egoizm(Zależy w jakim kontekście). Egoizm to tylko martwienie się o swoją dupę i nie zwracanie uwagi na innych. Numeros trios.
Być wolnym oznacza nie tylko współczucie ale i także wieeeelką odpowiedzialność.
To ja
nie wiem czemu ty teraz mówisz Miłość to Bóg, a nie: Stwórca to BÓG(odnoszę się do twojego postu)
Bóg to x? hmm może psychiatra?