Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Postrzeganie Pozazmyslowe - Skutki Uboczne (?)
psychic junkie
post 27.08.2012 - 05:00
Post #1

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 5
Dołączył: 02.07.2012
Nr użytkownika: 8955




Witam.

Zwracam sie do Was z serdeczna prosba o porade/komentarz.
Postrzeganiem pozazmyslowym (CRV / TRV) zajmuje sie profesjonalnie od paru lat. Od jakiegos czasu zaczelam zauwazac u siebie dosc niepokojace zjawisko. Trudno mi jest to okeslic, w kazdym razie miewam takie wrazenie iz znaduje sie w paru miejscach na raz. Np przebywajac w pracy, jestem oczywiscie w stanie normalnie funkcjonoac, jednakze sposob w jaki widze otaczajace mnie przedmioty i ludzi, do zludzenia przypomina uczucie podczas sesji. Czuje sie fizycznie nieobecna, czuje jakbym znajdowala sie jakiejs pustce, prozni, a obraz ktory mam prrzed oczyma, jest tylko projekcja moich mysli. Jestem w stanie, (skupiajac sie na miejscu innym niz to w ktorym przebywam), funkcjonowac praktycznie w ten sam sposob w obu rzeczywistosciach. Jestem, obserwuje, cos konkretnego robie, slucham etc.
Oczywiscie ma to swoje praktyczne zastosowanie, wszystkie odczucia w obu lokalizacjach doskonale pokrywaja sie z rzeczywistoscia. jestem w pelni swwiadoma co dzieje sie w pokoju obok, na sasiedniej ulicy, u konkretnego czlonka rodziny. Martwi mnie tylko te uczucie nieobecnosci. Dodam takze iz niejednokrotnie patrzac na dane miejsce, przedmiot czy osobe, mam takie wrazenie jakbym widziala je z gory. Taki dziwny obraz, jakby schemat. Patrzac np na budynek, widze go jako calosc z wszystkich stron, dokladnie tak jak podczas sesji, przyblizam lub oddalam widok. Bardzo dziwne uczucie.
Czy ktos z Was zna moze podobny przypadek, ewentualnie doswiadczyl czegos podobnego?
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
zankel
post 27.08.2012 - 09:51
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 598
Dołączył: 11.01.2012
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 8691




To nie jest powód do żartu Pavveł. Zrozum ja też to odczułem ale tylko kilka razy jak ostatnio to opisywałem gdy była burza, jest to nadal w moim notatniku.

Gdybym miał skomentować dlaczego tak jest to zaczynam się bać... przepraszam ale to byłoby zbyt drastyczną prawdą zwłaszcza że to jeszcze ogarnia strach... Mam na myśli zmianę tożsamości emocjonalnej i psychicznej. To nie jest powód do śmiechu.

http://www.oobe.pl/park/index.php?automodu...showentry=10599 - moje doświadczenie związane z tym tematem
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic