|
Witam. Na początek opowiem o sobie. Nazywam się Daniel OOBE interesuję się od mniej więcej dwóch lat, ale paradoksalnie nigdy tego nie próbowałem, bo wydawało się to dla mnie zbyt trudne, a w dodatku miałem lęki, więc postanowiłem, że spróbuję z tym kiedy indziej. Za to praktykowałem LD, co wychodziło mi zadowalająco, bo już po pierwszym treningu miałem LD. Dodam, że kilka lat wcześniej kiedy nie interesowałem się temat również zdarzały mi się świadome sny, lub coś podobnego, ale to już głębsza refleksja...
Ale może od razu przejdę do sedna tematu. Jak już wcześniej wspominałem, nigdy nie próbowałem OOBE, chodź wiem o tym sporo a w dodatku mam przyjaciela, któremu to się udaje, dlatego dzielimy się przemyśleniami na ten temat. Okej. Przez cały czas tych wakacji miałem dwa razy podczas snu dziwne uczucie, lecz nie wiedziałem do końca co to jest. Chodzi o piszczenie w uszach, paraliż ciała itp. Nie podejrzewałem, że ma to coś wspólnego z OOBE, ale dzisiaj mnie oświeciło! Oglądając auto-wywiad Darka Sugiera natknąłem się na moment w którym opisuje stan który dokładnie przeżywałem lecz po prostu nie widziałem jak się mam zachować, jedyne uczucie jakie wtedy mi towarzyszyło to strach. Teraz wiem, że byłem o krok od wyjścia z ciała. I tutaj moje pytanie: Czy to oznaczało, że jeżeli bez żadnych ćwiczeń osiągnąłem taki stan, to mam predyspozycje do tego i powinienem się tym zająć? Bardzo mnie to ciekawi. Rozmawiałem z ludźmi, ale nikt nigdy takiego czegoś nie czuł, a myślałem że to normalne uczucie towarzyszące zasypianiu tak samo jak "nagłe spadanie". Jak myślicie, co teraz powinienem zrobić?
|