|
I brawo, chociaż sztuczką umysłu są wątpliwości nie można tego osądzać myśleć o tym, nikt nie posiada świata na własność to jest podstawowe ograniczenie, myślenie że zna się coś i podlega to prawom rozumu w stylu jak zapłacę to dostanę, pewnej liniowości, tego się nas uczy od małego, ograniczeń, bezpieczeństwa. W gruncie rzeczy to wszystko polega na upraszczaniu,pozbywania się konceptualności, pustce,myślę że nie ma czegoś takiego jak wyższe średnie itd to tylko zagrabione pojęcia pewnego rodzaju pycha umysłu. Świat pozbawiony konceptów jest jaki jest, a jest niesamowity, już doskonały, przyjazny i piękny :) Umysł w głębokich medytacjach jest trudny do przywołania,ja np. mam trudności z poruszaniem się w sklepie haha, ale przywołany pojawia się. Medytacja to też wyzwanie, przygoda, jest w tym pewne niebezpieczeństwo, w końcu żyjemy w społeczeństwie zdominowanym przez zwyrodnienia duszy, ale to ludzie sami sobie robią krzywdę, nie ma żadnych wrogów, żadnej niepewności,przyszłości i przeszłości, każdy jest już zrealizowany i szczęśliwy, wystarczy wymazać umysł. Miłość do siebie powoduje emanację na zewnątrz dlatego to co mówisz jest prawdziwe, ale prawdziwa miłość nie bierze się z myśli, czy interpretacji,bo jeżeli już się pojawia jest tylko doznaniem, ona po prostu jest głęboko, trzeba do niej najpierw dotrzeć ;) Oczywiście to wszystko to subiektywizm, jak wspomniał zielarz każdy jest inny.
|