Witam,jako pierwszy sposób postanowiłem spróbować
tego (za darmo wykombinowałem) hehe,i puściłem to na słuchawkach,leżałem na plecach,już prawie nie czułem nic,obraz tak jakby w ciemności wirował w prawo i w lewo i tak ciągle,nagle cała moja klatka piersiowa unosiła sie z ogromną siłą (nie panowałem nad tym) ,opadała na 2-3sekundy i znowu lecz nagle pewna osoba napisała i lipa.. ;// czy przy wychodzeniu takie rzeczy sie dzieją? próbowałem też techniki zamykanie oczu ,licząc do 30sekund i otwieranie,ale po jakimś czasie zacząłem o tym zapominać,tak jakby coś tliło mój umysł,pewnie zacząłem tracić świadomość powoli i w końcu zasypiam,i tak za każdym razem.Czy polecacie jeszcze jakieś sprawdzone techniki/muzyke która by pomogła w tym? Pozdrawiam i z góry dziękuje za odp:)