|
Witam Ciekawi mnie co sądzicie o snach przepowiadających przyszłosc lub ostrzegających o jakimś wydarzeniu. Sprawa wygląda tak: Mojej siostrze i tylko jej często gdy ktoś w rodzinie ma zachorować,nie mieć katar, ale gorączkę, antybiotyki lub szpital, śni się moja zmarła (20 lat temu) Babcia. Kiedys nawet śniła się jej nieżyjąca Babcia ,z żyjącą drugą Babcią ... no i dwa dni później ta druga zmarła. Jednakże ciekawszy sen był taki. We śnie Babcia mówi do siostry, żeby nasza Matka nie jechała jutro nigdzie samochodem bo będzie wypadek. Siostra odpowiada, ze czemu się Babcia nie skontaktują z Mamą we śnie na co Babcia mówi, że może sie kontaktować tylko z moją Siostrą Sen się kończy. Siostra dzwoni do Mamy mówi o całej sytuacji. Matka nikomu, ani słowa jechać w podróż trzeba. Miałem jechać takze, ale mnie Rodzice nie wzięli. Nie wiedziałem czemu nie chcięli mnie zabrać, poźniej się dowiedziałem, że Matka bała się tego snu i dlatego zostałem w domu. Ojciec który prowadził auto oczywiście o niczym nie wiedział...no i oczywiście był wypadek. Nikomu nic się nie stało. Co o tym myślicie? Przypadek? Być może miałem jechać? Jakbym jechał może by nie było wypadku, a może byłby większy? Generalnie wierzę bardziej w zbiegi okoliczności niż kontakt ze zmarłymi, ale taka historia daje do myślenia. Co sądzicie o takich snach?
|