CYTAT(obenautka @ 18.09.2012 - 09:06)

Troche mnie dziwi,ze wielcy tego tematu wrzucaja oba pojecia do jednego worka.
Osobiscie obiema rekami podpisuje sie pod tym,ze sen to sen a oobe snem nie jest.Ciekawi mnie jakie Wy macie zdanie na ten temat.
A mnie dziwi, że ludzie ciąle upierają się, żeby dyskutować o różnicach między obe, ld, mentalkami, najlepsze jest to, że ten temat zaczynają zwykle ci, którzy powyższych zjawisk nie doświadczyli, a przynajmniej nie doświadczyli obe. Czy jest też tak z Tobą obenautko?
Jeśli doświadczyłaś tych trzech stanów świadomości, to raczej powinnaś wyczuwać różnicę między nimi. Jaki jest sens prowadzić intelektualne dysputy na temat różnic między obe, ld i mentalkami (a właśnie w coś takiego przeradzają się rozmowy na ten temat, szczególnie między ludźmi, którzy tych zjawisk nie doświadczyli, a mimo to mają wyrobioną opinię o nich), intelektualna gadanina nic Ci nie da. Doświadcz każdego stanu spośród tych wyszczególnionych, to nie będziesz musiała o tym dyskutować. Ta widza pochodzi raczej z ośrodka serca, dlatego rozmawianie o tym jest nie tylko trudne, ale z grubsza nie ma sensu. To tak jakby kłócić się na temat, co jest zakochaniem a co już miłością.
Ld, obe, mentalki są różnymi stanami świadomości i są tajemnicze, tak jak sama świadomość. Nie wyodrębnisz między nimi dokładnych różnic, tak jak to się robi z gatunkami roślin czy zwierząt. Pamiętaj, że ciągle obracamy się wśród pojęć obszaru niefizycznego, a w tym obszarze każde przekonanie na jego temat ogranicza percepcję i jeśli chcesz lepiej postrzegać rzeczy w świecie niefizycznym i rzeczywiście nauczyć się czegoś, powinnaś unikać regułek i rozróżnień.