|
Dziś w nocy przytrafiło mi się coś ciekawego. Miałem 3 czy 4 LD całkiem spontaniczne bez użycia żadnej techniki. Ze 2 tygodnie temu próbowałem osiągnąć LD różnymi technikami, zamykaniem i otwieraniem oczu, przechodzeniem bezpośrednio przy zasypianiu w LD a także robiłem RT ale nie jakoś dużo. Kiedyś prowadziłem nawet dziennik snów ale LD też nie miałem, może z jeden. W każdym bądź razie 2 tygodnie temu nic nie skutkowało a dzisiejszej nocy kiedy już właściwie skończyłem próby z uzyskaniem LD wystąpiły one samoistnie. Nie wiem czy to był jeden sen w którym sceneria się zmieniała czy kilka oddzielnych ale wydaje mi się że kilka oddzielnych. Nawet chyba budziłem się z raz czy dwa tak mi się przynajmniej wydaje. W jednym śnie przyszedł do mnie jakiś facet i przyniósł mi bilet miesięczny na autobus ale miałem mu podpisać jakąś umowę w związku z tym. Pomyślałem chyba że w rzeczywistości tak się nie dzieję i zdałem sobie chyba przez to sprawę że śnię ale nie pomyślałem jeszcze żeby coś robić we śnie. Podpisałem mu gdziekolwiek skoro to i tak sen ale on popatrzył i kazał mi podpisać w dokładnym miejscu w którym wskazał i podpisałem drugi raz. W kolejnym śnie byłem u siebie w domu w pokoju i zaczęło trząść domem jak w trzęsieniu ziemii i znowu pomyślałem że to musi być sen bo w rzeczywistości tak się nie dzieje. Nie wiem czy to był znowu kolejny sen czy ten sam ale byłem w domu na parterze i też wiedziałem że to sen i chciałem żeby w moim śnie pojawiła się jedna dziewczyna. Pomyślałem o niej i myślałem że się zjawi że we LD dzieje się wszystko o czym pomyślimy ale ona się nie pojawiła. Pomyślałem więc że do niej pójdę we śnie ale zanim zdążyłem wyjść z domu obudziłem się tak mi się przynajmniej wydaje w każdym bądź razie sen się skończył. W kolejnym śnie ta dziewczyna przyszła do mnie do domu z jeszcze jedną dziewczyną, siostrą kolegi której nie widziałem kilka lat. W rzeczywistości one się nie znają. Ja znowu wiedziałem że to sen. Poszliśmy do pokoju i rozmawialiśmy i pomyślałem że miło by było gdyby doszło do czegoś między mną a jedną z tych dziewczyn ale pomyślałem że głupio by mi było bo co sobie by pomyślała ta druga dziewczyna mimo że wiedziałem że to sen i na tym sen się skończył. Nie wiem czemu tak pomyślałem wiedząc że to tylko sen. Może do końca nie byłem świadomy. To znaczy byłem świadomy że to sen/sny ale byłem jakby w roli obserwatora (a może po częsci myślałem w tym ostatnim śnie że to rzeczywistość sam nie wiem ale raczej byłem pewien że to sen). Zastanawiałem się jak to zmienić, jak pogłębić swoją świadomość i jak zacząć coś zmieniać w swoim śnie i zastanawia mnie czemu w momencie gdy pomyślałem o tej dziewczynie żeby pojawiła się w moim śnie tak się nie stało. Mam nadzieję, że takie spontaniczne LD się powtórzą i nie było to jednorazowe a jeśli było to może przynajmniej będzie mi łatwiej wywołać LD przy użyciu jakiejś techniki.
|