|
15:40 Zacząłem eksperyment zmęczony jak diabli posłuchałem dzwięków Lucid Dreaming with Wolves po przesłuchaniu całego utworu 61 minut miałem kilka razy wibracjew trakcie słuchania ale czułem jak bym miał za mało energii żeby wyjsc...postanowiłem dalej leżeć po czym czułem zdrętwienie pient jakby były źle ułorzone przesunąłem się w bok i poszedłem poprostu spać...Zaczęło się, miałem wrażenie że obudziłem się na swoim łóżku wstałem i oglądałem czy przypadkiem nei ma tam mojego ciała (którego nei było) z pokoju obok usłyszałem wołający mnie głos przyszedłem bo pomyślałęm pewno rodzice cos ode mnei chcą zamiast ich zobaczyłem całkiem inną rodzinkę patrzeli na mnie jak na kogoś ze swej rodziny, ja spytałem speszony - co oglądacie - jak to co? ty nie wiesz? speszony udałem się spowroten do pokoju i postanowiłęm się przebudzic całosc cofnęło mnie do łóżka, i miałem koszmary jakby (hipnagogi) że cały czas ktos mnei za cos szarpie budzi mnie, śmieje się ze mnie, że ktoś chodzi poza zamkniętym pokojem ( matka mówiła że spali) i za cholere nie potrafiłęm sie ruszyc miałęm okropny paraliż ale nei potrafiłem go wykorzystac do oobe. W trakcie tego trwającego godzinę eksperymentu miałem też jakby sen, siedziałem z koleżanka i kolegą przy jednym stoliku i opowiadałem im o możliwosci wyjscia z ciała w śnie czułem się jak odurzony narkotykami albo czym lepszym poszedłem do witryny sklepowej zobaczyc jak wyglądam byłem czerwony jak burak... dlaej nei pamiętam może nic się nie stało... Co o Tym sądzicie??
Ps. Rodzinka miałą troche inne twarze niz ludzie ( inne nosy jakby większe i kosci policzkowe takie jak u ludzi pierwotnych) i boli mnie głowa...
|