CYTAT
... domyślam się. Dlatego interesuje mnie jak na przestrzeni dziejów ludzkość dojrzewała i jak oswajała się ze świadomością podróży niematerialnych za życia.
Ludzkość niestety nigdy nie dojrzeje. Zwyłky cxłowiek przystosowany jest do tego by jedynie coś czcić. I tak się dzieje- pojawił się Budda który wskazał ludzkości drogę, dziś większość buddystów to jedynie ludzie któży chodzą do świątyni sami nie wiedząc po co i składając Buddzie niepotrzebne "prezenty", Mieliśmy Jezusa ktory nauczał miłosierdzia i poszanowania bliźniego - milenium później okazało się, że ludzie tak bardzo szanują Jezusa że w jego imieniu palą ludzi na stosie.
W Piśmie Świętym znajduje się wiele opisów wizji, podróży mentalnych oraz ekesterioryzacji.