Zapraszam do przesłuchania moich emocji wraz z podkładem muzycznym który zrobiłem rok albo trzy lata temu:) Zazwyczaj podczas świadomego snu znajduje dzwięki które później udaje mi się uzyskac na syntezatorze:)
Track1Track 2( przemyślenia 3 lata temu)
1.W eterycznym świecie ja,
wkładam w całość równowagi tą fizyczną iluzje,
świat pruszy śniegiem myśli na wietrze,
nie jeden w tym jak w kondonie kreator,
powiedzmy o tym co widzisz,
choć w tym nie jak amator bo umysł Ci podpowiada,
to życie, to ciało ta kapsuła co zsyłana pod nóż,
wykreowane nasienie swego dzieciństwa?.
2.Mam Zbyt spocone ręce byś pomógł,
niemógł wesprzeć z myśli o sobie,
na krawedzi z obrzydzeniem,
wtedy, kiedy mam obdarte łachy,
nie przydam się do stworzenia twego luksusu,
twoje JA przesączone myślami wokół twojej osoby,
Egoistyczna kurwo,
zamknięta w klatce przy jednym korycie,
megalomańskie mordobicie,
i strzałka wbita w dupe krwiopijcy,
upolowane zwierze egocentryka,
to nie pustelnia, to jest fabryka,
choć samotności nie dostrzega,
ludzkie roboty o to w tym biega,
sam dam mu tą kość,
jak wygłodniały wilk,
nie zostawi mi ani chrząstki,
ja wiem to,
to zwierze egoista nie człowiek....
3.Wolę wskazać słonce i po piaskach pustynnych kroczyć,
Później stopić się jak żelatyna wsiąknąć w piach i zniknąć dla ślepców tego świata,
Nie dam sie omotać będąc jedynie materią,
Coś jest we mnie, ze mną, nie dam tego ujrzeć nikomu co nie dostrzega,
Zawiał wiatr zbędne emocje pochłonął w piach ,
Gdy wszyscy staniemy łapiąc się za ręce z wiatrem tych emocji stworzymy burzę piaskową,
Tą burzą emocji obalimy jak wieże babel wszystkie organizacje, stworzymy nacje,
wspólnoty koronacje, bo niby jak tak można XXI w. A przy korycie chamy,
świat tandetą napompowany niczym balon nie helem a gazem co przytłacza,
jeden ma, drugi nie ma, ten co niema to charuje,
ten co ma się wypala w dobrobycie,
w piasek go zamienicie,
a ja spadam w huste tego świata jak łza,
i znów mnie pochłania nicość dla niewolników świata,
twarz i ręce krwią pokryte,
wielce obrażone na system istoty karmiące,
gdzie tu rozsądek? gdzie nasionka zalążek?
nie ukryjesz tych lat zbluzganych niewinną krwią,
nawet gdy jej nei widać to z pękniętych serc się wynurza gorycz,
smutek, żal i moje rozczarowanie.
Określeń wiele lecz czym są one gdy przyjdzie opisywać twarz matki ziemi,
wizażysto zakryj zmarszczki,
nierówności ludzkiej głupoty i ludzkiego myślenia,
co się nie da?
jeszcze więcej cierpienia zssyła Ten nienamacalny, niematerialny pełen energi i zrozumienia,
powiedziałem Ten bo nie znam określenia,
gdy byłby Ciałem to łzy zalały by wszechświat...
Pozdrowienia Darku za to co robisz dla ludzi którzy pragną osiągnąc stan OOBE, lecz pamiętaj młode mózgi są bardziej chłonne przelewaj im więc bezpieczną naukę...