Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> JEZUS u Monroe, Błogosławieni, którzy mnie szukają
Darek Sugier
post 08.11.2012 - 18:05
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 373
Dołączył: 06.06.2012
Skąd: Lublin
Nr użytkownika: 8905




Fragment pochodzi z Trylogii A.R.Monroe „Daleki Podróże” – rozdział „Nowe Kontakty” str. 116-118
Wklejam bez zbędnego komentarza…


SS/NVP (dekorator) 92:30 min. test nr 388
- Błogosławieni, którzy mnie szukają. Dla nich długi okres zapomnienia zbliża się ku końcowi. Budzą się ku temu, kim naprawdę są - żywą częścią mnie, manifestującym się życiem i promieniującą miłością.
Zapomnieliście o tym, by mnie szukać, rzadziej kierujecie wzrok na me oblicze. O, ludzie małej wiary! Niezliczone są rzesze tych, którzy żyją w oczekiwaniu mego przyjścia. Zaprawdę powiadam wam, że nigdy was nie opuściłem.
Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha.
Szukacie mnie, a jesteście ślepi. Patrzycie na mnie, a nie poznajecie mnie. Dotykacie mej dłoni, a nie wiecie, kogo dotykacie.
Powołujecie się na mnie i na moje nauki, tak jak jest wam w danej chwili wygodnie. Zbudźcie się, zobaczcie, oto prawdziwie jestem pośród was!
Jestem trzęsieniem ziemi, wichrem i ogniem.
Jestem cichym głosem przenikającym największy zgiełk.
Jestem pokojem, którego rozum nie ogarnie.
Jestem światłem, które wszystkich ludzi prowadzi do Ojca.
Jestem miłością, która pokonała wszystko.
Jestem światłem oświecającym ludzkie umysły. Jestem pokarmem ludzkich dusz.
Jestem twoim życiem i ty należysz do mnie.
Jestem w każdym twym oddechu.
Jesteśmy jednym w Ojcu.
Nie rozpaczaj, nigdy nie zostawię cię samego, nigdy cię nic opuszczę. Ty również mnie nie opuścisz, bo zaprawdę, jednym jesteśmy.
Porzuć to, co stare. To, co stare, musi umrzeć, a jego prochy niech będą rozwiane na cztery strony świata. Nowe powstaje, lecz zmienić musisz swój punkt widzenia. Nie szukaj mnie pod postacią ludzką. Ten czas jeszcze nie nadszedł. Szukaj mnie w życiu, które przemawia do ciebie każdego dnia, które przemawia do ciebie w każdej codziennej czynności. Bowiem patrzysz, a nie widzisz.
Nie mam granic i nie mieszczę się w fizycznych wymiarach.
Nie stosują się do mnie prawa logiki i przekraczam twoje pojęciowe wyobrażenia.
Istnieję, żyję i poruszam się we wszystkim, co stworzył mój Ojciec. Ty zaś szukasz mnie nie tam, gdzie jestem.
Moje oblicze możesz ujrzeć we wszystkim, co jest. Spójrz oto na swego brata i zobacz mą twarz.
Pochyl się nad sadzawką. Niech jednak nie zwiedzie de to, co tam zobaczysz. Bowiem postać, która odbija się w wodzie, to właśnie ja.
Czy jeszcze nie dostrzegasz prawdy?
Poznawaj mnie, ucz się mnie. Weź w dłoń liść, kamień, kroplę wody - i wiedz, że we wszystkim, co istnieje, ja jestem.
Czyż nie wiesz, że jestem wiecznym życiem? Nie ma więc dla mnie przeszłości i przyszłości. Tylko TERAZ istnieje. Żyj w TERAZ. Żyj w TERAZ razem ze mną.
We mnie jest światłość, tak jak i w tobie jest światłość. Lecz ty nie znasz swojej światłości. Jestem tu po to, by ci pokazać, że moja światłość i twoja światłość są tym samym, są jednym. Gdy już poznasz to boskie światło będące częścią wszystkiego co istnieje, dopiero wówczas zaczniesz rozumieć swój stosunek do życia, do twego stwórcy, a tym samym pojmiesz, że jesteś jego synem po wsze czasy.
Nie zasypiam i nie zapadam w drzemkę. Wiedz i ty, że twoja dusza również nigdy nie zasypia. Gdy to zrozumiesz, staniesz się świadomy swej duchowej żywotności i stałego kontaktu ze swą wyższą świadomością. Wiedząc to zrozumiesz, że naprawdę bliżej jestem ciebie niż twe ręce i nogi. W tym zrozumieniu, w tej wiedzy jesteśmy jednym.
Żyj w prawdzie. Bądź prawdą. Żyj w pięknie. Stań się artystą swego życia.
Żyj we mnie, a mnie pozwól, bym przejawiał się w tobie.
Jestem wszędzie - w każdej przestrzeni i poza przestrzenią. Jestem obecny w każdym czasie i poza czasem.
Gdy zwrócicie się ku mnie i staniecie się częścią mej rzeczywistości, cała moc zostanie wam przywrócona. Jest to moc, która zjednoczy was ze wszystkim, co istnieje. Jest to moc, która was wyzwoli.
Dzieci moje, zamieszkajcie we mnie!

DS

Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski
Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009
porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
uncommon
post 08.11.2012 - 19:21
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 475
Dołączył: 09.07.2012
Nr użytkownika: 8975




Panie Darku już kilka dni temu ten sam tekst wkleiłem na forum do pańskiego tematu :D
Wolno Pan szuka ;p
Jednak są też informacje o manipulacji takich istot których nawet sobie nie możemy wyobrazić wystarczy że poczyta pan dokładnie książke Monroe
.
Ponadto sam Moen w swojej książce pisze o tzw. absolwentach którzy się specjalnie brzebierali za postać Jezusa w danym celu ;).


''Światło przemieniło się w najlepszy wizerunek Jezusa ze szkółki niedzielnej, jaki kiedykolwiek widziałem. Jego jaśniejące Światło opromieniało Sylwię. A ona była najzwyczajniej w świecie szczęśliwa! Unoszące się przed nią jasne, złocistobiałe Światło dostosowało się do jej wierzeń. Radośnie podeszła do Niego. Bez obawy chwyciła za rękę Tego, który przyszedł po nią''

dalej

''Kiedy opowiadam tę historię, niektórzy reagują bardzo emocjonalnie i twierdzą, że to niemprawdziwy Jezus przyszedł po Sylwię. Moim zdaniem, niektórzy uważają, że to świętokradztwo, iż taki heretyk jak ja był świadkiem tego zdarzenia, jeśli ono w ogóle miało miejsce. No cóż, nie mogę tego udowodnić. Nie wiem i tak naprawdę mało mnie to obchodzi.''


i oto wyjaśnienie w ostatniej jego książce :


- No tak, rozumiem! Przypuszczalnie czuła promieniującą ze światła Boską miłość.
- Czym było to światło? Jak ci się wydaje?
- Świetlaną Istotą! To był przecież Absolwent!
- Tak, przybył jako odpowiedź na jej modlitwę. Sam wiesz, nieźle jej dołożyłeś, mówiąc, że umarła. Byłeś dosyć bezceremonialny. Dla niej był to szok! Ten szok cofnął jq wiele lat wstecz, poczuła się jak mała dziewczynka na lekcji religii. Dlatego też zobaczyła Jezusa tak właśnie wyglądającego. Co było potem?
- Odeszła z Nim. Udałem się za nimi. Ujrzałem ją leżącą na zielonej łące, w bardzo eleganckiej, białej sukni. Później ukazała mi się z kielichem w dłoni, z którego się coś przelewało. Wtedy wróciłem do Joego.
- Pozwól, że ci pokażę, co się z nią działo potem. Miałem wrażenie, jakbym oglądał film. Sylwia znajdowała się w miejscu przepełnionym światłem i Czystą Bezinteresowną Miłością (CBM). Ten, który przyszedł po nią, nadal był przy niej. Przez jakiś czas po prostu całą sobą chłonęła energię. Zapytano ją, czy przyjmie miłość Jezusa do swojego serca. Odpowiedziała, że tak. Gdy tylko wymówiła te słowa, CBM zaczęła dosłownie napływać szerokim strumieniem do jej serca. Wtedy Sylwia uświadomiła sobie swoje schematy energetyczne, które w innych warunkach przyciągnęłyby ją do któregoś z piekieł na Terytorium Systemów Przekonań, albo jeszcze gdzie indziej. Miłość pozwoliła jej zobaczyć to, czego wcześniej nie była w stanie dostrzec. Dotarło do niej, na czym polegały te schematy, w jaki sposób wpływały na jej zachowanie i jak odbijały się na innych osobach, z którymi miała do czynienia. Była wypełniona CBM, miłością Jezusową, więc była w stanie dostrzec tę energetykę oczyma miłości. Była w stanie zaakceptować Jego wybaczenie. Wiedząc, że On jej wybaczył, była w stanie wybaczyć sama sobie. Kiedy tak się stało, gdy samej sobie wybaczyła uleganie owym wzorcom energetycznym, zostały one dosłownie rozpuszczone. Sylwia oczyściła się z nich.
...
- Czasami doświadczała oczyszczania tylko jednego schematu w danej chwili, czasami było ich kilka podczas jednej sesji. Czasami obiecywała wynagrodzić aktem Jezusowej miłości uczynione przez siebie krzywdy, oraz te, które jej uczyniono. Kiedy proces przyjmowania miłości Jezusa do jej serca zakończył się, nie tylko oczyściła się ze wszystkich piekielnych energetyk, ale znacznie poszerzyła swoją zdolność doświadczania i wyrażania jego miłości. W tej właśnie chwili została Absolwentem. Zupełnie osłupiałem.''

Jednak to nie wynika że żeby tego doświadczyć trzeba odrazu chwalić Jezusa i mu służyć itd.
Moen po podróży nawet do krainy aniołow nic nie pisał o żadnym Jezusie i służeniu mu, a nawet kontakt z takimi istotami które zarządzając całym systemem ziemskim nic o tym nie mówiły więc sami wyciągnijcie wnioski co o tym myśleć :) narazie ;p ...
Profile CardPM
+Quote Post

Posty w temacie
- Darek Sugier   JEZUS u Monroe   08.11.2012 - 18:05
- - bielik110   Nic dodać nic ująć:) Po prostu być:) pozdrawia...   08.11.2012 - 18:18
- - Silverka   Wszystko można zinterpretować po swojemu:)   08.11.2012 - 18:24
- - Zielarz Gajowy   ...a tym samym pojmiesz, że jesteś jego synem po...   08.11.2012 - 18:29
- - FerdekKiepski   To forum kiedyś było normalne, a teraz jest cora...   08.11.2012 - 18:39
- - Zielarz Gajowy   A Ty jesteś bezbożnik!   08.11.2012 - 18:51
- - FerdekKiepski   Lubię sobie pożartować :)   08.11.2012 - 18:55
- - Zielarz Gajowy   Żartuj, ale nie z Jezusa bo pożałujesz.   08.11.2012 - 18:59
- - FerdekKiepski   Jak byłem mały to mama mi mówiła "nie śm...   08.11.2012 - 19:05
- - Zielarz Gajowy   :) Pozdrowienia dla mamy:)   08.11.2012 - 19:08
- - FerdekKiepski   A dziękuję, kazała pozdrowić :)   08.11.2012 - 19:13
- - zx12   CYTAT(Darek Sugier @ 08.11.2012 - 18...   08.11.2012 - 19:16
- - zx12   Dokładnie uncommon. Nic dodać, nic ująć.   08.11.2012 - 19:29
- - masa   Fajne te cytaty z Monroe a jakoś ta książka zaw...   08.11.2012 - 20:08
|- - zx12   CYTAT(masa @ 08.11.2012 - 20:08) Zx ...   08.11.2012 - 20:37
- - Darek Sugier   Na niektórych ludzi Stygmaty i Święte Imiona dz...   08.11.2012 - 20:12
- - FerdekKiepski   Bo może są urojone?   08.11.2012 - 20:23
- - Pavveł   CYTAT(Darek Sugier @ 08.11.2012 - 21...   08.11.2012 - 20:23
- - masa   Poczułem sie zaszczycony, i nie godny jak wtedy k...   08.11.2012 - 20:29
3 Stron V   1 2 3 >


Go to the top of the page
Start new topic