Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Jakaś Blokada
Mironus25
post 11.11.2012 - 20:59
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 36
Dołączył: 31.07.2011
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 8515




Witam

Mam za sobą już kilka wyjść wszytko przycielesne, ale było to wieki temu :/

Trenuje nie regularnie ale już od jakiś 7 mc. Co osiągłem??? blokade nie ide do przodu, wręcz przeciwnie, nie mam nawet wibracji. Przy wyjściach zawsze piszczało mi w uszach.
Czytałem na temat świadomego wywoływania paraliżu, niestety leżałęm nawet 1,5 h i nic sie nie działo zupełnie nic, nawet jak mi sięprzysypiało budziłem się swoim chrapaniem i czekałęm dalej ale nic sie nie dzieje. Sam już nie wiem dlaczego takie cofniecie, myślałem że im dłużej i dalej zajdę bedzie łątwiej, niestety. Nie wiem czy coś robie źle czy jak jak można leżeć z 1,5 H i nic sie nie dzieje zupełnie nic oprócz tego że utrzymuje świadomość.
Pisze ten post z odrobiną jakiejś nadzieji że ktoś bedzie mógł mi coś doradzić albo coś napisze pomocnego co mnie popchnie dalej, bo jak na ten moment to jestem strasznie zniechecony.
:(
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Hashal
post 12.11.2012 - 10:43
Post #2

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 90
Dołączył: 25.10.2012
Nr użytkownika: 9203




Rozluźnienie jest niezwykle istotne, by zapaść się głębiej. Trzeba zachować i utrzymać odpowiedni stan relaksacji ciała i umysłu tak, by tylko ciało zapadło w sen, poczuło błogość i rozluźniło się najbardziej jak to jest możliwe. W moim przypadku pomocne są afirmacje typu: "Jak mi tutaj dobrze, czuję się tak wspaniale, moje ciało się tak cudownie rozpływa, czuje się tak bardzo bezpiecznie, czuję się taki kochany" próbując włożyć w to uczucia i emocje, co wprawia mój umysł w świadomość, że naprawdę jest mi tu dobrze i czuję większy relaks, a moje ciało automatycznie się uspokaja, zanikają jakiekolwiek chęci wiercenia się, zmiany pozycji i mogę wtedy pogłębić relaksację. Wtedy lepiej mogę skupić się na ciele i się do niego dostroić. Czując i wiedząc, że moje ciało czuje się dobrze i jest głębiej zrelaksowane dostrajam się do niego i próbuje je ukołysać, wywołać mentalnie wrażenie bujania się jak w kołysce, wirowania, opadania jak pod wodą, spadania jak piórko lub cokolwiek, bym czuł się bardziej błogo co wprowadza w jeszcze głębszy relaks i rozluźnienie, takie zapadanie się. Za zwyczaj wtedy zaczynam powoli uzyskiwać taki relaks i rozluźnienie, że powoli tracę kontakt z ciałem coraz bardziej i mentalnie, bez próby poruszenia żadnym mięśniem próbuję sprawdzić czy mam panowanie nad ciałem. Samymi myślami i mentalnie próbuje wykonywać jakieś powolne ruchy, tak by ciała nie rozbudzić. Próbuję zapadać w relaks coraz głębiej i głębiej, tak aż całkowicie utracę kontakt z ciałem i pozostanie czysta świadomość, lecz dalej próbuję odpływać głębiej tak, by nie utracić kontaktu ze świadomością. Potem już zapadam się w bardziej głęboki stan i dzieją się różne rzeczy. Albo ciemnosć przed zamkniętymi powiekami wydaje się zmieniać w przestrzeń a ja mam wrażenie, że w nią przenikam, albo opadam gdzieś i ląduje w jakimś miejscu w obszarze przycielesnym. Przykładowo, raz miałem wrażenie, że ktoś podniósł moje łóżko z jednej strony, a ja powoli z niego się zsuwałem i jak z niego spadłem to ocknąłem się w jakiejś innej lokacji w OSPUO.
Najważniejsze, by nie męczyć ciała tylko je ciągle rozluźniać coraz głębiej, nie tracąc świadomości skupiając się na rozluźnianiu i relaksie dotąd aż zacznie coś się dziać.
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic